Rozgrzewka przed sezonem?

25 stycznia 2026

Który już tak naprawdę trwa… Ale zanim na poważnie w okresie ferii wyruszymy na stok, warto zrobić tak zwaną próbę.

Przy możliwości wyjazdu w  pobliskie Beskidy nawet na jeden dzień opłaca się „wyskoczyć” na stok. A jeśli w dodatku pogoda taka jak zdjęciach, to taki trening próbny jest niemal obowiązkowy.

Po blisko 40 latach jazdy na nartach nie sądziłam, że coś jeszcze będzie mnie w stanie tak zaskoczyć… Sytuacja, którą trudno wyjaśnić. Otóż beskidzka Kiczera (dziś już bardziej kojarzona jako wyciąg przy popularnym w Jaworniku hotelu) odkryła takie zjawisko… W kolejce do wyciągu na szczyt co najmniej gęsto. Trzeba było swoje odstać niestety, a to stok pusty. Czy wjeżdżający na górę narciarze nagle znikali? Czy korzystali z uroków słonecznej pogody, opalając się w jednej z tamtejszych knajp plenerowych? Trudno to wyjaśnić, ale było to zgoła dziwne. Natomiast zjeżdżając można było się poczuć, jakby szusowało się na swoim prywatnym stoku. I trzeba przyznać, że stok był całkiem dobrze przygotowany, mimo że śnieg wyprodukowany został w głównej mierze przez armatki.

 

Miejmy nadzieję, że do startu ferii śląskich będzie tylko lepiej.

Hanna Grabowska-Macioszek