Najlepszy reset? Tylko w Okoninach Nadjeziornych!

18 sierpnia 2025

Czyli kierunek Bory Tucholskie.

Dobre powietrze, dzięki wspaniałym sosnowym lasom. To takie miejsce, w którym prawdziwie można wdychać bez obawy przed zanieczyszczeniem. Bory Tucholskie wszak słyną w całej Polsce ze swoich walorów przyrodniczo-środowiskowych. Blisko natury: lasu, jeziora, które zwykle nagrzewa się słabo, ale przy takich upałach, żaden chłód wody niestraszny. Jezioro Okonińskie – wąskie i głębokie. Bardziej nadaje się do uprawiania sportów wodnych i rekreacji, niż do pływania. Od kiedy pamiętam, bo kąpiel bywała w nim problematyczna. Z wierzchu tak zwana „zupa”, ale kiedy głębiej zamoczymy się w wodzie zimne prądy, a zatem mieszanina mało przyjemna dla amatorów pływania. Tak czy inaczej, jeśli ktoś nie przepada za kąpielą w jeziorze i wybierze tę słoneczną na plaży, będzie zachwycony, bo widok po prostu niczym z widokówki.

A ulubiony ośrodek… Co prawda niczym już nie przypomina tego sprzed 30 lat (i dobrze!), kiedy to pierwszy raz wraz z rodzicami zatrzymaliśmy się tam na parę dni w drodze nad morze (ok. 100 km do Gdańska), to z sentymentem powracam w te okolice – od 30 lat! Może już nie regularnie co roku, ale jeśli tylko nadarzy się okazja. Jednak Okoniny Nadjeziorne koło Śliwic w Powiecie Tuchola maję w sobie ten nieodparty urok. Na całe wakacje – ja niegdyś, albo chociażby na weekend.

To idealny reset od wymagającej coraz bardziej codzienności. Naładowana zatem dobrą energią, mierzę się z jej wyzwaniami.

Hanna Grabowska-Macioszek