Jej oznak za oknem jeszcze nie widać. Co jakiś czas błyśnie jednak nieśmiały promyk słońca, by szybciutko uciec przed ulewą – nie do końca jeszcze wiosenną, bądź – co już zupełnie nie wiosenne – śnieżycą. Miejmy nadzieję, że z każdym dniem znaków wiosny będzie coraz więcej. Wybierzmy się rodzinnie na ich poszukiwania.