Kolos Licheński

12 sierpnia 2014

Nie przypuszczałam, że coś będzie mnie w stanie jeszcze tak zachwycić i zaskoczyć. A tymczasem wciąż jestem oszołomiona tym, co widziałam. A widziałam… ogromną monumentalną i majestatyczną Bazylikę Licheńską.

Śmiało można ją nazwać Licheńskim Kolosem. Jej pełne przepychu złocenia niczym złocista korona mitycznego Kolosa z greckiej Wyspy Rodos rozświetlają wszystko, co znajduje się wokół. Aż bije po oczach. A człowiek wobec tego ogromu świetnego bogactwa czuje się przytłoczony, zmiażdżony, a nade wszystko zachwycony.
Licheńska Bazylika robi wrażenie. Przeogromnych rozmiarów gmach wyrasta nagle i niespodziewanie wśród pustej przestrzeni łąk i pól. Niewielu zapewne spodziewa się ujrzeć taki cud na takim pustkowiu…
No może nie do końca. Wokół budowli wspaniale rozwinęła się przybazylikowa „infrastruktura”. Na terenie znajdują się dwa domu pielgrzyma, które mogą pomieścić ponad 1000 osób. Pięknie zadbane ogrody cieszą oko bujną roślinnością, a okoliczne zabudowania zachęcają do kupna książek, można też śmiało skorzystać z toalety, czy swobodnie zaparkować auto, czy zjeść obiad. Z bazy gastronomicznej i noclegowej mogą korzystać pojedyncze osoby i grupy zorganizowane. Lecz któż by się oddawał tak prozaicznym czynnościom w tak niezwykłym miejscu?
Na powstaniu Sanktuarium skorzystało też całe miasteczko. Napływający tłumnie zewsząd turyści z pewnością chętnie kupują sakralne pamiątki, których na okolicznych straganach, czy kioskach jest pod dostatkiem.
Polecam gorąco wycieczkę do Lichenia. Ja nadal nie mogę uwierzyć w to, że obiekt sakralny, których widziałam w swoim życiu już bardzo dużo, tak mnie poruszył. Zapewne niektórzy po przeczytaniu ostatniego stwierdzenia, będą mieli zdziwione miny, ale zaryzykuje tak kontrowersyjny pogląd, że Bazylika Licheńska robi większe wrażenie, niż ta Św. Piotra w Rzymie.

Hanna Grabowska-Macioszek

 

Bazylika Najświętszej Maryi Panny Licheńskiej – została oddana do użytku w 2004 roku. Budowano ja przez 10 lat. Bazylika to monumentalna pięcionawowa budowla z centralną kopułą. Jej główną projektantką była gdynianka Barbara Bielecka. Gmach jest obecnie największą świątynią w Polsce. Wnętrze aż bije po oczach. Zdobienia, złocenia, rzeźby i przepiękne witraże, a przede wszystkim niebywała przestrzeń powodują, że stajemy się świadkami historii powstawania czegoś niezwykłego, co może zachwyca nie od tak dawna, bo zaledwie od 10 lat, ale zachwyca absolutnie i niezaprzeczalnie.