Zrób własną palmę!

2 kwietnia 2020

Podpowiedzi szukaj rzecz jasna u eksperta, a jest nim Katarzyna Stolarska z Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie”.

 

Pandemia, pandemią i z jej powodu świecenia palm wielkanocnych raczej nie polecam, niemniej żeby jakoś czas urozmaicić w trakcie tego niecodziennego okresu związanego z dłuższym i nie do końca po naszej myśli i chęci przebywaniem w domach, warto być może zająć się rękodziełem, związanym niewątpliwie ze zbliżającą się Wielkanocą. Naprzeciw w tym temacie wychodzi nam Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie”. A jak wiadomo prace manualne, służą także relaksacyjnie i odprężająco. Takie czynności odstresowujące na pewno wpłyną na nas zbawiennie.

Jak powiadają, pogoda w Kwietną Niedzielę wróży urodzajów wiele. Mamy dla Was nowy materiał opowiadający o tym, jak przygotować palmę wielkanocną, a także opowieść o tym, jakie wiążą się z nią tradycje.

Przed nami Niedziela Palmowa, zwana też Kwietną lub Wierzbną. Tego dnia, zgodnie z tradycją sięgającą XI wieku, następuje poświęcenie palm.

Śląska palma różni się od tych znanych w innych regionach. Ma około 40 cm wysokości i jest wykonana głównie ze świeżych roślin takich jak gałązki wierzby, pokryte baziami, cisu, jałowca, tui, leszczyny, kłokoczki, agrestu, jabłoni, derenia, trzciny czy bukszpanu, związanych czerwoną wierzbą lub czerwoną wstążką. Nie wszędzie używa się tych samych roślin.

Tradycja mówi o pięciu (jak 5 ran Chrystusa) lub siedmiu (jak 7 rodzajów Boleści MB) rodzajach roślin, przy czym zawsze jest to wierzba (bazie, kocanki) uważana za symbol życia i zmartwychwstania; roślina „kłująca” symbolizująca koronę cierniowa, kłokoczka symbolizująca koguta, który swoim pianiem przypomniał św. Piotrowi, że zaparł się Chrystusa i czerwony element (wierzba czerwona lub wstążka) symbolizujący krew Jezusa.

Palmy poświęcone w kościele przechowywano w domach z wielką czcią ponieważ przypisywano im moc ochronną i działanie lecznicze. Zatykano je za obrazy, stawiano w oknie podczas burzy. Umarłym kładło się je do trumny. Specjalnie zastosowanie miały też przy niektórych czynnościach gospodarskich. Palma wielkanocna miała chronić ludzi, zwierzęta, domy i pola przed urokiem, chorobą, ogniem czy nieurodzajem.

Od dawna istniał zwyczaj połykania bazi, aby nie cierpieć na ból gardła, a sproszkowane bazie dodawano do leczniczych naparów, uzdrawiających zarówno ludzi, jak i zwierzęta.

Na Śląsku Cieszyńskim bazie oberwane z poświęconej palmy podkładano pod pierwszą zaoraną skibę, mieszano z ziarnem siewnym. Z palmowych gałązek robiono krzyżyki, aby potem wetknąć je w pola, by chroniły zasiewy przed burzami i gradobiciem.

Na terenie dzisiejszego Okręgu Rybnickiego po powrocie z nabożeństwa uderzano święconą palmą bydło wyprowadzane na pierwszy wiosenny wypas, aby było zdrowe i złe moce nie miały doń dostępu. Nie zużyte, zeszłoroczne palmy spala się w ogniu, jako rzecz świętą nie wolno ich bowiem wyrzucać.