Taki kierunek został obrany za sprawą I Forum Spółdzielni Energetycznych i Liderów Transformacji.
Inicjatorami tego wydarzenia były ważne i naczelne dla województwa śląskiego instytucje: Urząd Marszałkowski, Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa oraz radni Sejmiku Śląskiego, a także WFOŚiGW w Katowicach.
Żeby Forum miało faktycznie moce sprawcze i praktyczne na rzecz rozwoju spółdzielni energetycznych, lokalnej transformacji energetycznej oraz współpracy samorządów, przedsiębiorców, ekspertów i mieszkańców na rzecz budowy nowoczesnej, bezpiecznej i zrównoważonej energetyki do Sejmu Śląskiego w Katowicach przybyli specjaliści, przedstawiciele samorządów terytorialnych, przedsiębiorcy i wiele innych różnych znakomitości świata energetyki, ekologii i polityki. Forum było pierwszym w regionie takim wydarzeniem. Jego ważność podkreślił prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach Mateusz Pindel. – To istotne wydarzenie, a zwłaszcza z punktu widzenia transformacji energetycznej, a także – poszerzenia informacji na temat spółdzielczości energetycznej województwa śląskiego – mówił, zwracając uwagę na rolę, jaką w tym odgrywa budowanie bezpieczeństwa energetycznego na poziomie lokalnym oraz obniżenie rachunków za prąd nie tylko dla jednostek samorządu terytorialnego, ale i innych partnerów, którzy mogą brać udział w spółdzielni energetycznej: przedsiębiorcy, a nawet osoby fizyczne. – 2025 rok w województwie śląskim poświęciliśmy na rozmowy w tym temacie z naszymi partnerami – pod kątem potrzeby realizacji i przygotowania programu wsparcia dla spółdzielni energetycznych. W 2026 roku – dokładnie 16 marca – uruchomiliśmy w naszym Funduszu nabór wniosków, w programie, którego celem jest wsparcie spółdzielni, a także przejście w drugi etap, czyli wykonawstwo samej inwestycji – relacjonuje Mateusz Pindel. I objaśnia, co się znajduje w obrębie takiej spółdzielni. – W pierwszym etapie: założenie spółdzielni energetycznej, opracowanie wariantów miksu energetycznego, analizy ekonomiczno-finansowe, organizacyjno-prawne. Drugi etap obejmuje kwestie inwestycyjne pod kątem: budowy paneli, czy farm fotowoltaicznych, energetyki wiatrowej, wodnej, budowę biogazowni – szczególnie na obszarach wiejskich i rolnych – wymienia.
Fundusz zabezpieczył 3 mln. złotych. Jak zaznaczył prezes Mateusz Pindel także Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej działa w zakresie spółdzielni energetycznych. – W trzecim, czwartym kwartale zostanie uruchomiony program inwestycyjny dla spółdzielni energetycznych opiewający na kwotę 80 mln zł.
– Tylko współpraca może przynosić dobre efekty dla województwa śląskiego, a tempo transformacji dyktujemy wspólnie – podsumowuje Mateusz Pindel.
Nabór wniosków zakończył się w lipcu, natomiast spółdzielnie energetyczne są inicjatywą na pewno ważną i taką, która w Europie jest bardzo popularna i stale się rozwija. Także na gruncie Polski. Dane przybliża Witold Łacny, dyrektor Regionalny WORW w Częstochowie. – Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, poza działalnością z którą jest powszechnie kojarzony na przykład dzierżawa ziemi, prowadzi też działania w imieniu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi – mówi Witold Łacny. – Jednym z nich jest wspieranie i rejestr spółdzielni energetycznych. I na chwilę obecną (dane z 18 czerwca 2026) mamy zarejestrowanych niemal 750 takich spółdzielni. 33 – w województwie śląskim – podkreśla.
Jak zauważa wicemarszałek Grzegorz Boski, spółdzielnie energetyczne są ważnym elementem transformacji – Bardzo się cieszę, że ten temat został podniesiony. Składam wielkie gratulacje dla WFOŚiGW i wszystkich, którzy razem w województwie śląskim podejmują ten temat. Coraz więcej się o tym mówi, są także zachęty finansowe i gminy bardzo chętnie w te stronę zaczynają patrzeć. Takie spółdzielnie pozwalają bowiem na obniżenie kosztów i wyrównanie tej mocy energetycznej. To pozytywne rozwiązanie dla samorządów, mieszkańców i dla całego procesu transformacji – stwierdza Grzegorz Boski. – Istotny jest udział wszystkich samorządów i wspólnot lokalnych – dodaje radny Sejmiku Województwa Śląskiego Bronisław Karasek. – Dzięki takim spółdzielniom skorzystają wszyscy i samorządy, mieszkańcy, przedsiębiorcy. Wierzę, że to I forum będzie inspiracją do dalszych takich spotkań, działań na rzecz rozwoju spółdzielczości energetycznej nie tylko w województwie śląskim, ale i całym kraju.
Swoim doświadczeniem podzielił się Janusz Bula, prezes Spółdzielni Energetycznej Meander w Krzyżanowicach. – To wielki krok cywilizacyjny, bo dzięki takim spółdzielniom możemy w sposób sensowny zagospodarować energię naszych spółdzielców. Poprawiamy jakość życia mieszkańców. Nasza spółdzielnia krzyżanowicka zrzesza samorząd gminny, małe przedsiębiorstwa, rolników, mieszkańcy. Utworzyliśmy spółdzielnię w 2023 roku. Myślę, że już możemy pochwalić się sukcesami. Bilansujemy energię i możemy już powoli obserwować efekty, jakie daje spółdzielnia. Pozyskujemy też dofinansowania, bez których wielu zadań nie udałoby się zrealizować – mówi.
Jak zawsze przy okazji wyjazdu na urlop, staram się rozeznać, jak podobne zagadnienia funkcjonują za granicą. Czy np. w innych krajach i podobnych obszarach terytorialnych do naszych województw są takie instytucje, jak wojewódzkie fundusze ochrony środowiska. Tym razem temat spółdzielni energetycznych sprawdzałam na gruncie włoskim. I we Włoszech spółdzielnie energetyczne istnieją, a nawet więcej – przeżywają obecnie dynamiczny rozwój. Najczęściej nazywane Wspólnotami Energii Odnawialnej z włoskiego Comunità di Energia Rinnovabile – w skrócie CER). Możemy tu mówić o modelu energetyki obywatelskiej, która oferuje szereg korzyści i rozwiązań. Pod kątem formy prawnej funkcjonują jako stowarzyszenia, spółdzielnie, konsorcja, czy organizacje typu non-profit. Należą do nich mieszkańcy, małe i średnie przedsiębiorstwa oraz jednostki samorządu terytorialnego. Udział polega na produkcji energię – między innymi z paneli fotowoltaicznych. Następnie uczestnicy dzielą się nadwyżkami tej energii w obrębie ramach tej samej lokalnej stacji transformatorowej. To współdzielenie prądu i pozwala na obniżenie rachunków. Co prawda we Włoszech trudno o dokładnie tożsame z polskimi wojewódzkimi funduszami instytucje, ale za to włoski rząd bardzo wspiera tego typu działania. Zajmuje się tym ministerstwo MASE. Jest też instytucja GSE (Gestore dei Servizi Energetici). To taki, można powiedzieć operator usług energetycznych. To spółka, która podlega pod państwo – Ministerstwo Gospodarki i Finansów). Odgrywa główną rolę w promowaniu i rozwoju odnawialnych źródeł energii (OZE) Zarówno GSE, jak i rząd mają w swoich ofertach całe systemy zachęt finansowych i taryf gwarantowanych dla energii współdzielonej w takich społecznościach. To spora oszczędność na rachunkach nawet do 30 procent. Jak czytamy w powstałej na temat spółdzielni energetycznych pracy naukowej „Energy cooperatives in selected countries of the world. Legal and economic aspects”, która jest kompendium wiedzy o polskim i międzynarodowym prawie w zakresie energetyki obywatelskiej, takie spółdzielnie rozwijają się i powstają coraz częściej także w innych krajach, takich jak Niemcy, Dania, Boliwia, Hiszpania, Argentyna, Francja, Stany Zjednoczone, Brazylia i Polska.
Hanna Grabowska-Macioszek
Włochy dbają o środowisko, co widać na każdym kroku, nawet w nadmorskiej niedużej miejscowości. Przy tamtejszym campingu są specjalne kontenery do segregacji odpadów. Okolica jest czysta i zadbana.