Wigilia dla samotnych ponownie w Katowicach

20 grudnia 2018

Wydarzenie z kategorii świątecznych cudów i przykład, że są dobrzy ludzie, którzy chętnie pomagają innym.

 

W stolicy Śląska szykuje się niecodzienne wydarzenie i nie tylko w Katowicach. Wielkimi krokami zbliża się bowiem ta oczekiwana przez cały rok najważniejsza wieczerza w roku – Wigilia! A już po raz czwarty w Katowicach odbędzie się Wigilia dla samotnych, której sprawcą jest jeden człowiek – Mikołaj Rykowski, prezes Fundacji Wolne Miejsce. Znany na Śląsku społecznik inicjatywę tę rozpoczął przed wieku laty we własnym mieszkaniu, zapraszając do wigilijnego stołu samotnego sąsiada. – Według polskiej tradycji przy stole wigilijnym zostawiamy to jedno miejsce dla wędrowca, który odwiedzi w ten wieczór nasz dom – mówi Mikołaj Rykowski. – I tak właśnie zdarzyło się w moim przypadku. Nie była to co prawda osoba mi nieznana, bo był to mój sąsiad. Był on osobą samotną, stracił bliskich i przy okazji świąt stawał się bardzo nerwowy, drażliwy, można powiedzieć wręcz nieprzyjemny dla otoczenia. Kiedy go spytałem o przyczynę takiego nastroju, powiedział, że spędza ten czas sam, bo nikt go nie zaprasza, idzie rano na cmentarz na grób swoich rodziców, a potem wraca do domu, wyjmuje z szafy przystrojoną już choinkę, stawia ją na stole i tak spędza święta. Za ścianami swojego mieszkania słyszy gwar rozmów, wspólnego kolędowania, witania gości i jest mu smutno – wspomina Mikołaj Rykowski.

Taki był początek wydarzenia, które dziś obchodzone jest niemal na skalę wojewódzką, a nawet ogólnopolską. Taką niezwykłą moc sprawdzą ma Mikołaj Rykowski, bo potrafi do działania porwać całe rzesze wolontariuszy, przedsiębiorców, artystów i wielu wielu ludzi dobrej woli, którzy co roku chętnie włączają się w pomoc przy organizacji przedsięwzięcia. Jak lata ubiegłe pokazują, Wigilia dla samotnych to wieczór niezwykły, uroczysty, zapadający w pamięć przy suto zastawionych stołach.  Nie o samo biesiadowanie jednak tutaj chodzi najbardziej. Stół jednoczy i zbliża. W tym roku zjednoczy i zbliży w przestrzeniach Międzynarodowego Centrum Kongresowego. Początek o godzinie 16.00. – Bardzo się cieszę, że w tą wspaniałą noc wigilijną mogą się spotkać także osoby samotne. To największa tego typu wieczerza w Polsce, bo przyciąga blisko trzy tysiące osób z całego regionu. Podobnie jak w ubiegłych latach, wigilia przygotowywana będzie tak samo, jak kolacja, do której zasiadamy w każdym domu 24 grudnia – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic. – To wspaniałe, że Mikołaj Rykowski po raz kolejny organizuje to wielkie wydarzenie i inspiruje do pomagania setki ludzi. W Katowicach bardzo chętnie wspieramy tak wartościowe inicjatywy. W szczególności dziękuję także Rafałowi Piechowi, prezydentowi Siemianowic Śląskich, a także wszystkim wolontariuszom i darczyńcom – dodaje prezydent.

Co ważne! Wydarzenie nie jest adresowane do najuboższych, czy bezdomnych mieszkańców, ale wszystkich, którym w jakimś stopniu doskwiera samotność, które z jakiś przyczyn znalazły się w trudnych sytuacjach życiowych, straciły najbliższych, a którzy będą chcieli w tym dniu poczuć bliskość drugiej osoby, spędzić czas w gronie innych osób o podobnych losach, wspólnie pośpiewać kolędy, uczcić narodziny Pana Jezusa. – To jest właśnie w tym wydarzeniu najważniejsze, by osoby samotne w ten wyjątkowy wieczór świąteczny nie siedziały w czterech ścianach swoich mieszkań, jak kiedyś „mój zabłąkany wędrowiec”. Cieszy mnie, że z roku na rok bierze w nim coraz więcej ludzi, że zgłasza się coraz więcej wolontariuszy, pełnych nowych pomysłów. Dzięki temu możemy się rozwijać – mówi Mikołaj Rykowski.

Nie sposób nie zauważyć podobieństwa Mikołaja Rykowskiego do Świętego Mikołaja. I bynajmniej nie chodzi tu o zbieżność imion. Jak widać, tych współczesnych „świętych Mikołajów” też spotykamy na swojej drodze, co jest niewątpliwie świadectwem na istnienie tego prawdziwego.

Hanna Grabowska-Macioszek

UM Katowice