Coraz bliżej wesela hutniczego

29 sierpnia 2023

Bo to ono właśnie będzie punktem wyjścia dla obchodów 150lecia Huty Batory.

Weselnicy będą świętować już 9 września! Jubileusz zacny, ale co ma wspólnego wesele ze 150leciem Huty Batory? – Chcemy świętować, a myślę, że nie ma piękniejszej okazji, czy obrzędu w tradycji świętowania niż wesele – mówi Marlena Hermanowicz, kierowniczka Działu Edukacji i Interpretacji Dziedzictwa Muzeum Hutnictwa w Chorzowie i reżyserka „Hutniczego wesela”. – Podczas eksploracji zbiorów Adolfa Dygacza natrafiliśmy na bardzo taki tajemniczy hutniczy obrzęd weselny i zorientowałam się, że tak naprawdę nic na ten temat nie wiadomo, są tylko nagrania z lat 60. jednej pani i poza tym nie ma żadnej informacji, jak to hutnicze wesele wyglądały i nikt tego już nie pamięta. Jest to bardzo ciekawe i postanowiliśmy się tym tematem zająć – wyjaśnia Marlena Hermanowicz.

Badania tematu zajęły zespołowi Muzeum Hutnictwa trzy lata. – Zgłębialiśmy materiały, by dokonać jakiejś refleksji, a dzięki wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego okazało się, że mamy fundusze, by ten temat zrealizować. I będzie to widowisko właśnie na podstawie obrzędu weselnego Adolfa Dygacza, ale w związku z tym, że utwór Dygacza to jedynie zapis pieśni, bez kwestii mówionych, wykorzystamy fragmenty „Wesela na Górnym Śląsku” Stanisława Ligonia. I okazja 150 lat Huty Batory – takiego dużego jubla – będzie do tego idealna i rzeczywiście wesele to otworzy bogaty program wydarzenia – podkreśla Marlena Hermanowicz.

Oj, będzie on bogaty! Można powiedzieć, że celebrowanie jubileuszu będzie trwało cały dzień w różnych lokalizacjach w Chorzowie, będzie można zwiedzić przestrzenie zakładów hutniczych, które na co dzień są niedostępne. Ogółem czeka tego dnia aż 70 aktywności.

A ja miałam to szczęście podejrzeć, albo raczej podsłuchać próbę do „Hutniczego wesela” i już jestem co najmniej zaciekawiona, co się zadzieje 9 września. Weselnicy na start o godzinie 12.00.

Zachęcam do śledzenia www-goniec-gornoslaski.pl oraz naszych papierowych łamów.

Hanna Grabowska-Macioszek