A może Gregorianki?

11 marca 2021

Zapomniane święto wypada już jutro 12 marca!

Znana powszechnie mądrość „Cudze chwalicie, /Swego nie znacie, /Sami nie wiecie, /Co posiadacie (z utworu Stanisława Jachowicza) określa naszą polską skłonność do sięgania do obcej, nie rodzimej tradycji.

Chętnie przenosimy do naszych obyczajów np. Walentynki, Halloween, a zapominamy o tym, co nasze, swojskie. O ile walentynki przyjęły się w polskim społeczeństwie, o tyle Halloween wciąż wywołuje negatywne emocje. A przecież można z odpowiednim nastawieniem wzbogacać nasze tradycje, a jednocześnie pielęgnować własne.

Pole do popisu jest tu przed szkołami. Przed nami pierwszy dzień wiosny, który uczniowie zwykli obchodzić jako dzień wagarowicza. Co prawda zapobiegliwi pedagodzy starają się zapobiec tym niekontrolowanym wypadom i organizują przeróżne imprezy, by zatrzymać młodzież w szkole. Dlatego właśnie postanowiliśmy przypomnieć nasze polskie, dawne święto szkolne obchodzone 12 marca, w dniu imienin Grzegorza, już trochę zapomnianego patrona uczniów, czyli Gregorianki. Do Polski Gregorianki trafiły w XVI wieku i były obchodzone do II połowy XIX wieku.

Wywodzący się z Siemianowic profesor Ryszard Gansiniec uważał, że zwyczaj ten powstał w XV wieku w Alzacji jako dzień, w którym jednocześnie żegnano abiturientów i witano pierwszoklasistów. Obchody rozpoczynało uroczyste nabożeństwo szkolne, po którym odbywał się pochód maskowy połączony z kwestą na rzecz przyszłorocznego święta, a na zakończenie była uczta z występami. Stałym punktem programu był występ tzw. biskupa żakowskiego, który wygłaszał komiczne, rymowane „kazanie”.

Z kolei Zygmunt Gloger w swej Encyklopedii Staropolskiej wynotował, że tradycja gregorianek wywodzi się od św. Grzegorza, który wykupywał dzieci przywożone na targ i oddawał je do szkoły. To zapoczątkowało w dawnych wiekach zwyczaj oddawania przez naszych przodków synów do szkół właśnie w dniu św. Grzegorza. Wtedy też odbywały się przeróżne szkolne zabawy, harce, przebieranki. Gloger dodaje także, że „w gwarze ludu nadnarwiańskiego chłopiec 8-10 letni zowie się „kryjan”, co jest tylko skrótem i przekręceniem wyrazu gregoryjan.”

Idea przypomnienia tego święta sprowadza się do tego, by w ramach zajęć integracyjnych organizować zabawy, dać inwencję uczniom, którzy na pewno – po długim czasie nauczania zdalnego – spragnieni są swego towarzystwa i przyjemnej szkolnej atmosfery.

Marian Piegza

Zdjęcia pozyskane dzięki uprzejmości zaprzyjaźnionej SP nr 18 z Oddziałami Integracyjnymi w Chorzowie, autor: Beata Lesik