Trudnych wyzwań się nie boi

27 czerwca 2017

Ekologia w mieście to jedno z najtrudniejszych i najbardziej skomplikowanych zadań, które zamierza rozwiązać nowy przewodniczący Rady Miejskiej w Świętochłowicach Rafał Łataś. Nowo urzędujący przewodniczący chce także regularnie spotykać się z mieszkańcami wszystkich dzielnic, by sprawiedliwie i równo rozwiązywać problemy każdej z nich.

 

Matecznikiem Rafała Łatasia jest Chropaczów, niemniej jego zdaniem radny powinien wsłuchiwać się w głosy wszystkich mieszkańców miasta, a nie tylko dzielnicy, z której pochodzi. Po sezonie wakacyjnym mieszkańcy wszystkich świętochłowickich dzielnic będą mogli spotkać się z nim na ustalonych dyżurach. – To jest realizacja takiego bardzo prostego postulatu, aby radny wiedział co się dzieje w całym mieście. Radny jest dla wszystkich mieszkańców miasta, niezależnie od tego, czy są z dzielnicy A,B, B czy D – mówi Rafał Łataś.

Wśród nowych pomysłów znalazła się także inicjatywa skierowana do młodzieży. – Chciałbym usłyszeć głos młodych ludzi, bardziej ich zaktywizować, by chcieli z ochotą włączać się w działania samorządu terytorialnego i nauczyć ich także takich postaw, które zostaną z nimi do końca ich życia. Chciałbym, by wiedzieli, co oznacza obywatelskość, jakie są sprawy społeczności lokalnej – podkreśla przewodniczący Rady Miejskiej. W związku z tym zostanie zorganizowany Konkurs wiedzy o samorządzie terytorialnym, którego finał odbędzie się w okolicy 27 maja przyszłego roku, kiedy to przypada Dzień Samorządu Terytorialnego. Obejmie on dwa etapy: szkolny oraz miejski. Docelowo w zamierzeniach przewodniczącego jest powołanie Młodzieżowej Rady Miejskiej.

Rafał Łataś nie boi się wyzwań, nie boi się trudnych tematów. Niecodzienne podejście postuluje odnośnie prac w komisjach. Nie będą one, jak dotychczas omawiały wszystkich tematów związanych z sesją Rady Miejskiej, lecz będą skupiały się na jednym wybranym zagadnieniu, analizując je dogłębnie i merytorycznie. Jak mówi Rafał Łataś, będzie też bardzo wnikliwie słuchał wypowiedzi radnych w trakcie obrad i jak zapowiada, nie zawaha się ich przerwać, jeśli będą one bardziej oscylowały wokół polityki i wzajemnych animozji, niż rzeczowej, merytorycznej dyskusji.

Hanna Grabowska-Macioszek