Dla zmotoryzowanych

13 grudnia 2016

Aura na razie ni to jesienna, ni to zimowa. Niemniej w polskim klimacie o tej porze roku pogoda potrafi zaskoczyć. Szczególnie bacznie zmiany pogodowe powinni śledzić wszyscy zmotoryzowani.

 

Car on the road with heavy snow.

 

Przed nadejściem zimy – tej prawdziwej – śnieżnej i mroźnej to własnie oni powinni zwłaszcza zadbać o swój pojazd. Odpowiednie przygotowanie to przede wszystkim sprawdzenie poszczególnych układów oraz ich zabezpieczenie. W większość materiałów eksploatacyjnych do aut możemy się zaopatrzyć na stacjach benzynowych. Jak pokazuje raport „Polak w drodze – wydatki kierowców” w pierwszej trójce towarów kupowanych przy okazji tankowania znalazły się właśnie sprzęt i części eksploatacyjne do samochodu (wybierane przez 22 proc. kierowców). Co powinniśmy sprawdzić, a co wymienić przed nadejściem zimy? Oto kilka przydatnych rad, by uniknąć sytuacji, takiej jak między innymi na zdjęciu powyżej.

 

  1. Zadbaj o kondycję swoich opon zimowych

O konieczności zmiany ogumienia z letniego na zimowe nawet nie wspominamy, bo to podstawa dekalogu odpowiedzialnego i świadomego kierowcy. Głębokość bieżnika nowej opony zimowej ma około 8 mm. Opona taka zachowuje sprawność do momentu, gdy pozostało na niej minimum 4 mm bieżnika, jednak nie dłużej niż przez 5, maksymalnie 7 lat.

 

  1. Wymień płyny

Pamiętaj o zamianie płynu w spryskiwaczu. Letni zamarza już przy niewielkim mrozie
i może rozsadzić zbiornik i przewody. Sprawdź także płyny w układzie chłodzenia silnika. O ile nieodpowiedni środek w spryskiwaczu skutkuje „jedynie” awarią zbiorniczka, o tyle w układzie chłodzenia może doprowadzić do poważnych uszkodzeń, z pęknięciem bloku silnika włącznie. Zwróć również uwagę na to, czy olej silnikowy oraz olej w skrzyni biegów był wymieniony zgodnie z zaleceniami producenta (zużyty traci właściwości). Koniecznie też skontroluj kondycję płynu hamulcowego. Podobnie jak płyn chłodzący, także hamulcowy powinien być wymieniany w samochodzie co 2 lata. Ma on właściwości higroskopijne i z czasem zaczyna wchłaniać wodę, przez co obniża się jego temperatura wrzenia, a pedał hamulca staje się charakterystycznie „miękki”.

 

  1. Przeczyść filtr paliwa

Wymianę tego elementu producenci zazwyczaj zalecają co 40 tys. km. Użytkownicy diesli mogą dolać do baku uszlachetniacz, który zabezpieczy przed wytrąceniem się parafiny z oleju napędowego w niskich temperaturach. Do przeczyszczenia układu paliwowego stosuje się specjalne dodatki do benzyny. Pamiętaj, że w większość akcesoriów do eksploatacji aut możesz się zaopatrzyć na stacjach benzynowych. Ceny niektórych z nich przyprawiają o zawrót głowy, jednak korzystając z programów lojalnościowych albo płacąc za zakupy kartą z funkcją moneyback, możesz odzyskać część wydanych na stacji pieniędzy. (Np. w przypadku karty Visa TurboKARTA może to być nawet 360 zł rocznie).

 

  1. Sprawdź oświetlenie

Zimą znacznie częściej podróżujemy po zmierzchu. Sprawne żarówki nie tylko oświetlają drogę, ale sprawiają, że jesteśmy widoczni dla innych. Przed wyruszeniem w trasę, sprawdź czy w twoim aucie wszystkie żarówki są sprawne, wymień te przepalone lub świecące słabiej, a następnie odwiedź diagnostę, który prawidłowo ustawi je pod kątem padania światła. W ten sposób unikniesz oślepiania pojazdów nadjeżdżających z naprzeciwka oraz zapewnisz sobie lepszą widoczność w nocy. Pamiętaj też, że jadąc źle oświetlonym pojazdem narażasz się nie tylko na niebezpieczeństwo, ale i na mandat oraz punkty karne.

 

  1. Zwróć uwagę na uszczelki

Ważne jest zabezpieczenie uszczelek specjalnymi silikonami. Ma to podwójnie pozytywne działanie. Po pierwsze, guma się wolniej starzeje, a po drugie – dzięki temu drzwi tak łatwo nie przymarzają. Pamiętaj, aby nie smarować wkładów zamków, gdyż w ten sposób tylko podniesiesz ryzyko ich zamarznięcia. Warto jest też wymienić piórka wycieraczek. To nie duży wydatek, a znacznie podnosi bezpieczeństwo i komfort jazdy.

 

  1. Nie zapomnij o wnętrzu

Zwykłe „letnie” tekstylne dywaniki samochodowe nie sprawdzają się w sezonie zimowym. Przepuszczają wodę, która zatrzymuje się pod wykładziną podłogi i powoduje parowanie szyb oraz korozję wnętrza pojazdu. Gumowe dywaniki, swoją estetyką mogą odstraszać, lecz pomogą nam pozbyć się wilgoci i zanieczyszczeń

 

  1. Zabezpiecz nadwozie

Ze względu na wilgoć i chemię stosowaną na drogach, zimą szczególnie szybko rozwija się korozja. Warto zatem przed jej nadejściem zabezpieczyć miejsca, w których może się pojawiać rdza, np. odpryski i rysy. Ważne jednak, żeby zrobić to na tyle wcześnie lub w ocieplanym garażu, by podczas zabezpieczania miejsca te były dokładnie osuszone
i ogrzane. Przed nadejściem zimy pamiętaj także, aby dokładnie umyć i nawoskować nadwozie. Dzięki temu zabezpieczysz lakier przed działaniem chemikaliów.

 

  1. Zbadaj stan akumulatora

Zima to wyjątkowo trudny czas dla twojej samochodowej baterii. Pamiętaj, że przy -18 stopniach Celsjusza, akumulator ma tylko 50 proc. mocy rozruchowej, natomiast silnik stawia opory o 50 proc. większe. Kondycję akumulatora najlepiej zbadać w serwisie. To prosty, szybki i najczęściej darmowy zabieg. Chodzi o dokonanie pomiaru prądu ładowania oraz prądu upływu na postoju. Sprawdzić musimy również stan przewodów do alternatora i rozrusznika. Brudny i wilgotny akumulator jest rozładowywany przez tzw. prądy pełzające. Zaśniedziałe połączenia powodują spadek napięcia, a zbyt duże lub małe napięcie ładowania prowadzi do jego trwałego uszkodzenia. Można to sprawdzić samodzielnie, mierząc napięcie na zaciskach akumulatora przy pracującym silniku. Jeśli jest niższe niż 13,7 V lub wyższe niż 14,5 V, prawdopodobnie naprawy wymaga alternator.

 

  1. Sprawdź stan zawieszenia pojazdu

Przygotowując samochód do zimy, sprawdź w jakiej kondycji znajdują się amortyzatory. Ich wpływ na bezpieczeństwo jazdy jest niebagatelny. Zużyte amortyzatory zainstalowane
do zawieszenia pojazdu, to dłuższa droga hamowania oraz słabsze trzymanie się drogi.

 

  1. Przetestuj sprawne hamowanie

Przy okazji serwisu hamulców warto wjechać autem na ścieżkę diagnostyczną i sprawdzić, czy nie ma rozbieżności między siłą hamowania poszczególnych kół.
W krytycznej sytuacji na śliskiej nawierzchni może to doprowadzić do poślizgu. Ważny jest także stan linki hamulca ręcznego, z którego należy regularnie korzystać. Nieużywany hamulec ręczny może ulec zablokowaniu, co skutkuje często delikatnym tarciem, zużywaniem klocków hamulcowych oraz rozgrzewaniem całego koła. To może doprowadzić nawet do wystrzału opony.

Karolina Główczyk