Zdobędą metropolitalny rynek?

29 maja 2019

A może i nie tylko? Taki jest plan, by wykroczyli daleko poza granice miasta. I jak na razie to się udaje.

 

Bo oto kolejny przedsiębiorca, tym razem spoza Siemianowic Śląskich, bo z Chorzowa, wchodzi we współpracę z siemianowickim samorządem i Branżową Szkołą I Stopnia im. Jana Pawła II. Po co? By młodzi ludzie mogli praktykować w zakładzie pracy, zdobywając wiedzę, doświadczenie, a docelowo zasilić szeregi pracownicze. Ta firma to chorzowski REX-POL, specjalizująca się w produkcji maszyn i urządzeń dla przemysłu spożywczego. Jak mówi prezes REX-POL Krzysztof Parkosz, młodzi dobrze przygotowani teoretycznie to jest taki narybek, jakiego firmie od dawna potrzeba. – W tej chwili borykamy się z zatrudnieniem specjalistów – mówi Krzysztof Parkosz. – Poprzez ostatnie dwa lata próby ściągnięcia fachowców do pracy rożnymi sposobami na przykład poprzez między innymi portale internetowe, były nieudane, nieskuteczne. Wiele lat temu współpracowałem z Branżową Szkołą I Stopnia im. Jana Pawła II, ale obecnie w firmie pracuje zaledwie trzech dawnych uczniów tejże szkoły. Postanowiłem tę współpracę odnowić i wychować sobie pracowników i fachowców – podkreśla Krzysztof Parkosz.

I już od 1 września 2019 roku uczniowie Branżowe Szkoły I Stopnia im. Jana Pawła II w Siemianowicach Śląskich rozpoczną praktykę zawodową w chorzowskim REX-POL-u. – To już trzecia nasza umowa patronacka – mówi dyrektor szkoły Sylwia Dylus. To ogromna szansa dla naszej młodzieży, by to czego nauczyła się najpierw w teorii, mogła przekuć później w praktykę, a docelowo zdobyć ciekawą i dobrze płatną pracę – zaznacza Sylwia Dylus.

– Szkolnictwo branżowe to dziś podstawa – uważa prezydent Siemianowic Śląskich Rafał Piech. – Okazuje się, że obecnie po latach, kiedy stawiano wyłącznie na kształcenie wyższe, zaczęło tak naprawdę brakować rąk do pracy w konkretnym zawodzie. Zabrakło fachowców: spawaczy, ślusarzy i specjalistów wielu innych branż. Stanęliśmy przed dylematem: co robić? Siemianowice Śląskie wychodzą temu pytaniu naprzeciw, wykorzystując potencjał swoich szkół branżowych. Dzięki temu możemy stać się centrum w Metropolii Śląsko-Zagłębiowskiej, w którym kształcić się będą przyszli fachowcy, a ci zasilą kolejne zakłady pracy nie tylko na terenie Siemianowic Śląskich, ale właśnie w całej Metropolii. Wspaniale się zatem dzieje, że przedsiębiorcy podpisują z siemianowickim magistratem listy intencyjne. To jest największy sukces – kwituje Rafał Piech.

Hanna Grabowska-Macioszek