Dziękuję! Po raz kolejny przekonuję się, jak nieprawdopodobną ma moc!
I aż trudno uwierzyć, że co poniektórym tak trudno przechodzi przez gardło! Zatem: „Dziękuję”! Dyplom Honorowego Przyjaciela Śląskiej Sceny Młodych brzmi dumnie! To zaszczyt, ale i ogromna przyjemność móc wspierać ten zacny projekt stworzony przez Bartka Banasika. Jestem ogromnie wzruszona, że mój patronat nad produkcjami z udziałem młodych, utalentowanych osób został tak doceniony.
Od lat jako Goniec Górnośląski wspieram ciekawe przedsięwzięcia, szczególnie te w których biorą udział młodzi ludzie. W przypadku Śląskiej Sceny Młodych towarzyszę im chyba niemal od pierwszego spektaklu – jeszcze z czasów MusicALL. To fantastyczna przygoda i doświadczenie móc obserwować, jak się zmieniają, dorastają artystycznie: aktorsko, wokalnie, tanecznie, ale też patrzeć, jak rosną. Niegdyś małe dziewczynki i chłopcy, dziś to prawie dorośli ludzie. Upływ czasu być może niekoniecznie nastraja mnie optymistycznie, ale nie tym razem. Bo ta obserwacja jest niesamowita i radosna.
Bartek Banasik rozpoczął tworzyć spektakle z udziałem dzieci i młodzieży, będąc sam nastolatkiem. Niemożliwa wręcz pasja, determinacja, zaangażowanie musiały zaowocować sukcesem! Osiągnąć go w tak młodym wieku, to wielka rzecz! Jubileusz 10-lecia to 10 przedsięwzięć scenicznych, więc jakby nie kombinować, to jeden spektakl w rok. To rozkłada się oczywiście ciut inaczej, ale nie czepiajmy się szczegółów!
Spektakle powstałe na przestrzeni 10 lat:
„Kopciuszek – zamienił się sen w rzeczywistość”
„80 dni dookoła świata”
„Ania z Zielonego Wzgórza”
„Dziewczynka z zapałkami”
„Kto ukradł ducha świąt” – spektakl autorski
„Mały Książę”
” Alicja w Krainie Czarów”
„Królowa Śniegu”
„Reszty nie trzeba” – spektakl autorski – recenzja na naszych łamach juz w wydaniu czerwcowym Gońca Górnośląskiego.
Do tego trzeba dodać jeszcze dwa duże koncerty – jeden ze Stowarzyszeniem MusicALL oraz jubileuszowy – już jako Śląska Scena Młodych.
Projekt realizuje się w trzech lokalizacjach: Katowicach – Międzynarodowym Centrum Kongresowym, Rudzie Śląskiej – Śląskim Teatrze Impresaryjnym oraz w Zabrzu – Miejskim Ośrodku Kultury.
Bartek Banasik stoi na czele fenomenalnej grupy, zespołu, który łamie tak niesprawiedliwy osąd dla dzisiejszej młodzieży. Z młodymi dziś jest naprawdę wszystko ok. Potrafią być zainteresowani, zaangażowani, pełni wiary i pasji w to, co robią. Wystarczy wskazać im tylko dobry kierunek. Bartek Banasik go wskazuje.
Gratuluję i trzymam kciuki za kolejne piękne, widowiskowe produkcje, w których taniec łączy się z muzyką, aktorstwem i śpiewem. W których widz cieszy oko pomysłowymi kostiumami, zaskakującymi rozwiązaniami scenograficznymi. Każda realizacja także pozwala spojrzeć nawet na najbardziej znane i lubiane opowieści z zupełnie innej perspektywy, odkrywczej perspektywy. Wzrusza, rozbawia i wprowadza w cudowny błogostan.
Czekam na kolejne równie znakomite i jeszcze lepsze pomysły przekute na potrzeby sceny!
Hanna Grabowska-Macioszek