Projekt novOsiecka powraca do Katowic

5 sierpnia 2026

W 90. rocznicę urodzin Agnieszki Osieckiej.

I właściwie samo to nazwisko oraz tytuł tekstu i lid mogłyby wystarczyć. Słynna poetka i literatka, postać niezaprzeczalnie ponad czasowa, która wyprzedzała swoją epokę. Niezwykła wrażliwość i mądrość jej tekstów wybrzmiewa i jest bardziej kojarzona poprzez różnych wykonawców, a odbiorcy bardzo często nie zdają sobie sprawy z tego, kto jest ich autorem. Tak naprawdę znamy je wszyscy. Na czym polega ich siła rażenia, że artyści i to ci zupełnie współcześni i młodzi tak chętnie mierzą się z legendą? – Jesteśmy dumni z tego, że Projekt novOsiecka wraca do Katowic – mówi wiceprezydent Maciej Stachura. – 10 lat temu okazał się on wielkim sukcesem i cieszy to, że grupa ludzi dobrej woli zebrała się ponownie, żeby upamiętnić Agnieszkę Osiecką i pokazać, że jej teksty są ponadczasowe. Projekt na pewno będzie znakomity, jesteśmy o tym przekonani, mimo, że jeszcze się nie odbył. Ale bazujemy na doświadczeniach sprzed 10 lat, ale też na tym, że w projekt zaangażowane są osoby, które wkładają dużo serca w to, żeby dorobek Agnieszki Osieckiej zachować, promować – córka Agata Passent, która jest jednocześnie prezeską Fundacji Okularnicy, która dba i upamiętnia jej twórczość. Zaśpiewa również Tomasz Kot, ale także inni znani polskiej publiczności wykonawcy jak Igor Herbut, Łąki Łan, czy Ralph Kamiński – podkreśla Maciej Stachura.

– Projekt jest na pewno innowacyjny – zaznacza wiceprezydent Katowic. – Teksty Agnieszki Osieckiej pojawią się w nowych aranżacjach i gatunkach muzycznych takich jak na przykład hip-hop, ambient, pojawią sie też elementy muzyki klasycznej. Projekt tą świetną jakością sam będzie się reklamował – stwierdza.

I dodaje: „Niby wszyscy wiemy, że twórczość Osieckiej jest fenomenalna, ponadczasowa. A dlaczego? Myślę, że dlatego, że Osiecka pisała po prostu o ludziach i dzięki temu właśnie te teksty są uniwersalne, bliskie niezależnie od upływu czasu. No taki tekst, jak chociażby „Okularnicy” – mówiący o młodych ludziach, którzy przeżywają swoje życie, są zmęczeni, wchodzą w różne role w tym życiu. Osoby, które to czytały kilka dekad temu i osoby, które to czytają dzisiaj, mogą powiedzieć, tak ten tekst jest o mnie, mówi o moim życiu – kwituje Maciej Stachura.

– Człowiek całe życie poszukuje wyzwań i szuka tam, gdzie pojawia się adrenalina – mówi Tomasz Kot. – Kiedy dostałem propozycję udziału w Projekcie novOsiecka, pomyślałem sobie: wow! Ale myślałem, że raczej będę jakimś prowadzącym, konferansjerem, albo pojawię sie w charakterze, który bardziej przypisany jest temu z czym jestem kojarzony zawodowo. A tymczasem chodziło o wykonanie piosenki z jednym z biorących udział w przedsięwzięciu artystów. Od dwóch lat współpracuję z Marcelem Balińskim i Zespołem Współgłosy, co jest dla mnie jakąś fantastyczną przygodą, we wrześniu ukaże się płyta, na której będzie też mój jeden numer, więc jestem ogromnie szczęśliwy. To ożywcze. Kontakt ze światem muzycznym co jakiś czas bardzo mi się przydaje. Na chwilę obecną najbardziej modlę się o to, by się w novOsieckiej nie spalić, bo to nie jest dla mnie takie „hop-siup”. Nie jestem aktorem ani śpiewającym, ani musicalowym, nie pojawiam się nigdy na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej. To taki fajny dreszczyk adrenaliny!

Radości z powrotu novOsieckiej do Katowic nie kryje córka Osieckiej – Agata Passent. – Bardzo sie cieszę i jestem po prostu zaciekawiona tym, bo znam moją matkę i jej twórczość, no dosyć długo. I czasami mam wrażenie, że może nic mnie już w tym temacie nie zaskoczy , a potem okazuje się, że jednak twórcy są tak pomysłowi i mają tak zupełnie inną wrażliwość, że ich wykonania są zupełnie odmienne. Z drugiej strony to taka kontynuacja tradycji, która jest przecież bardzo ważna. Piosenki Agnieszki Osieckiej świetnie śpiewał nieodżałowany Stanisław Soyka. Okropny rok, w którym zmarła też Magda Umer, więc, można powiedzieć, że ten świat, w którym jeszcze fizycznie była moja mama powoli odchodzi, ale mamy nadal wielu znakomitych artystów, twórców, no a taka niesamowita sama jak w NOSPR, chyba jedyna taka w ogóle w tej części świata, to daje ogromną radość i cieszę się już na spotkanie z tutejszą publicznością. Bardzo czekam na to – mówi Agata Passent.

Jak podsumowuje producent wydarzenia Krzysztof Krot, koncert będzie wyjątkowy i niepowtarzalny. – Jesteśmy naprawdę bardzo szczęśliwi, że ta impreza mogła się ponownie odbyć w NOSPR. Moja dekada od poprzedniego wydarzenia. Jestem przekonany, że będzie ono dużym zaskoczeniem na wielu poziomach artystycznych i muzycznych.

Koncert odbędzie się w Narodowej Orkiestrze Polskiego Radia w Katowicach już w październiku.

Hanna Grabowska-Macioszek