Pałacu Rheinbabenów ponownie dla mieszkańców

8 października 2020

Od soboty 10 października, kiedy to zostanie oficjalnie otwarty dla siemianowiczan.

A już od poniedziałku 12 października startują pierwsze zajęcia. Oferta jest bogata, ciekawa tak bardzo, że miejsc niestety już brak. No trudno, ten kto nie zdążył się zapisać, ma czego żałować, bowiem nie tylko atrakcyjność zajęć jest tu atutem, ale wyjątkowe wnętrza, w których będą się odbywać – wnętrza słynnego i kultowego Zameczku Michałkowickiego, w której mieści się filia Siemianowickiego Centrum Kultury. Obiekt po rewitalizacji został oddany do użytku.

I co? Pewnie spytacie o wrażenia. Ja przekraczając progi zabytkowego obiektu, poczułam się co najmniej jakbym przeniosła się do XIX wieku i była gościem rodu Rheinbabenów. Tymczasem bardzo wykwintnie podjął mnie obecny włodarz Siemianowic Śląskich Rafał Piech. – Z tym miejscem jestem zżyty bardzo mocno od ostatnich pięciu lat, kiedy to objąłem funkcję prezydenta miasta. Gdy pierwszy raz miałem okazję dokładnie zobaczyć ten obiekt, pomyślałem, że 12 milionów kosztów, jakie trzeba by wygospodarować dla przywrócenia go do świetności, to rzecz nie do zrobienia. Nie damy rady, nie udźwigniemy tego ciężaru – mówi Rafał Piech.

Jak się okazuje, nie ma rzeczy niemożliwych, bo siemianowickie władze ten ciężar udźwignęły i dały radę przy nieocenionym wsparciu 7 mln z Regionalnego Programu Operacyjnego. Koszt całkowity to 11,5 mln złotych.

– Modernizacja Pałacu Rheinbabenów przebiegała w dwóch etapach. Pierwszy – kompleksowy remont izolacji, elewacji, pokrycie dachu, kominów, stolarki okiennej, wraz z malowaniem całego obiektu. Drugi – renowacja wnętrz: najpierw skuwanie, przebudowywanie, nowe wylewki i to z dbałością o każdy najmniejszy szczegół: kinkiety, kryształowe żyrandole, sztukateria, parkiety, marmury, witraże i kompleksowo zmodernizowana cała oranżeria wiernie odwzorowana jak za czasów Rheinbabenów. Pałac to zabytek, więc prace przebiegały pod czujnym okiem Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Bez jego wiedzy i zgody nie moglibyśmy wbić nawet jednego gwoździa – tłumaczy prezydent.

Wobec obiektu są już także konkretne plany. Jak mówił prezydent Piech, są zamiary przeniesienia do Zameczku Pałacu Ślubów z Willi Fitznera, w przestrzeniach będą mogły niebawem odbywać się wesela i inne imprezy okolicznościowe, eventy, konferencje, gale. A tymczasem z tych wnętrz będą korzystać siemianowiczanie, uczęszczając między innymi na zajęcia taneczne, ceramiczne i wiele innych. Jak zapewniają zarządzający obiektem każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie.

Aż żałuję, że nie ma już miejsc, bo z przyjemnością zapisałabym się na jakąś tamtejszą aktywność, by za każdym razem móc podziwiać piękno tego obiektu.

Podziwiajcie i zachwycajcie się i Wy Drodzy Czytelnicy!

Hanna Grabowska-Macioszek