Los choinki nie musi być smutny

23 stycznia 2020

Kupując żywą przed Bożym Narodzeniem, nikt z nas nie myśli, co z nią stanie się potem? Wysychające i gnijące pod śmietnikiem wpisują się w krajobraz styczniowo-lutowy.

 

Czyż może być coś piękniejszego od bożonarodzeniowego drzewka? Bogato przystrojone, a jeśli naturalne, to pachnące, stanowi nieodłączny element świąt. Choinka cieszy, zachwyca, jednoczy. Ale tylko przez tych parę dni. Z własnego doświadczenia wiem, że nic tak bardzo nie irytuje mnie po Nowym Roku, jak ustrojona jeszcze choinka. Najchętniej od razu po powrocie z wyjazdu sylwestrowego, schowałabym ją do najciemniejszego zakamarka w domu i zapomniała o niej do kolejnych świąt. No niestety… Córka na to nie pozwala i owa choinka „straszy” mnie jeszcze co najmniej do końca stycznia. Jestem o tyle w dobrej sytuacji, że ona starszy tylko mnie. Z tej przyczyny, że co roku jest sztuczna. W końcu bowiem, nadchodzi ten oczekiwany moment, że mogę ją schować. Schować, a nie wyrzucać. A takież kikuty choinkowe, albo pozostałości po nich straszą koło zsypów i śmietników. Jak sądzę nie tylko koło mojego domu.

Jak informuje MGPK w Katowicach, czas w którym rozpoczyna się zbiórka choinek rusza w lutym. Trudno mi sobie jednak wyobrazić, że do lutego ktoś będzie trzymał w domu żywą choinkę? Byłby to obrazek zgoła ponury: sucha gałąź, a pod nim igliwie… Ludzie wyrzucają swoje drzewka zatem dużo wcześniej i co bardzo ciekawe, nierzadko z ozdobami.

Co roku w tym okresie pojawiają się ekologiczne trendy i apele o to, by kupować choinki doniczkowe, które potem można zasadzić, chociażby we własnym ogródku. Dobre i to. Wówczas los naszej choinki po Bożym Narodzeniu nie będzie tragiczny.

Hanna Grabowska-Macioszek

Zasady choinkowego recyclingu – Opracowanie Wydział Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Katowice

Zgodnie z uchwałą dotyczącą odbierania odpadów komunalnych, choinki naturalne są w Katowicach odbierane z nieruchomości jednorodzinnych w lutym, przy pierwszym terminie odbioru odpadów ulegających biodegradacji. W przypadku nieruchomości wielorodzinnych ma to miejsce w lutym przy pierwszym terminie odbioru odpadów wielkogabarytowych, a właściciel nieruchomości (np. spółdzielnia mieszkaniowa) powinien także wyznaczyć miejsce ich wyrzucenia i przekazać tę informację MPGK.

W praktyce, pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej przyznają, że wywożą choinki niemal cały styczeń i luty, w terminach zgodnych z ogólnym harmonogramem tzn. w dniach odbioru gabarytów w przypadku zabudowy wielorodzinnej lub odpadów z kategorii bio – w przypadku zabudowy jednorodzinnej. W kolejnych miesiącach, nawet do maja, zdążają się pojedyncze przypadki zgłoszeń o potrzebie odbioru choinek naturalnych. One także są realizowane. Co ciekawe zdarzają się nawet przypadki wyrzucania drzewek razem z ozdobami.

– Nie jest dla nas problemem częstszy niż pierwotnie zakładany odbiór choinek. Prosimy jednak mieszkańców, żeby brali pod uwagę ogólny harmonogram wywozu. Niestety często wystawiają oni choinki, tak jak i inne wielkie gabaryty, znacznie przed terminami lub zaraz po odbiorze. Ważne też, aby drzewko było odpowiednio przygotowane do dalszego recyklingu – przede wszystkim pozbawione ozdób, elementów szklanych, metalowych czy plastikowych. Warto także zaznaczyć, że zawsze istnieje również możliwość samodzielnego, nieodpłatnego przekazania choinek do jednego z czterech Gminnych Punktów Zbierania Odpadów, czynnych w dni robocze, od poniedziałku do soboty – wyjaśnia Robert Potucha, wiceprezes MPGK Katowice.

Zebrane choinki trafiają do należącego do MPGK Zakładu Odzysku i Unieszkodliwiania Odpadów. Drzewka naturalne zostają rozdrobnione i po przejściu odpowiednich procesów technologicznych, stają się składnikiem środka poprawiającego właściwości gleby. Ten zaś trafia zwykle jako nawóz pod trawniki i rośliny ozdobne, na użytkach zielonych oraz do rekultywacji terenów zdegradowanych. Drzewka sztuczne są z kolei traktowane jak złom i przechodzą typową dla niego drogę recyklingu.