Jaka przyszłość dla Europy?

13 maja 2019

Właśnie na ten temat toczą się dyskusje, panele, wykłady i inne spotkania w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Oznacza to, że wystartował Europejski Kongres Gospodarczy, edycja 11.

 

Na to pytanie przez kolejne trzy dni szukać będą odpowiedzi politycy, samorządowcy, naukowcy i … dziennikarze. Tematyką przewodnią tegorocznej edycji Europejskiego Kongresu Gospodarczego jest gospodarcza przyszłość Unii Europejskiej, ale z uwzględnieniem wszelkich nowoczesnych technologii, faktu, że niemal cały świat powoli przenika do tak zwanej sieci i staje się cyfrowy. Czy i Unia Europejska niedługo stanie się tworem wirtualnym? – Jak Europa ma dostosować się do postępu i rozwoju technologii – stawiał pytanie profesor Jerzy Buzek, jeden z współtwórców i pomysłodawców organizowania wydarzenia. – Zmiany, jakie zadziały się i dzieją się na tym polu są ogromne. Jak wzbudzić i utrzymać zaufanie przedsiębiorczości i społeczeństwa do technologicznego rozwoju? Czy są na to jakieś recepty, by nasi przedsiębiorcy czuli i byli przekonani o tym, że to ma sens? – mówił Jerzy Buzek. – Przewidywanie przyszłości jest bardzo ryzykowne – podkreśla Minister  Przedsiębiorczości  i  Technologii Jadwiga Emilewicz. – Przypomnę, że w przeciągu ostatnich dziesięciu lat mieliśmy co najmniej cztery przewidywania dotyczące pięciu kryzysów ekonomicznych, z czego sprawdziło się tylko jedno – zaznacza minister Emilewicz. Zdaniem minister Emilewicz Unia Europejska potrzebuje jak najszybszego przeprowadzenia reformy z uwzględnieniem zachodzących zmian w zakresie postępu i rozwoju technologicznego. – Reforma dotyczyć powinna kształtu wspólnoty europejskiej. Z pozycji zmian gospodarczych musi się rozwijać, bo niestety na świecie nie jest postrzegana, jako ta najnowocześniejsza. Dotyczy to także wartości. Je także powinniśmy odnowić, rozwijać: wolny rynek, współpraca międzyrządowa. Odnowa jest konieczna także jeśli chodzi o legitymizację. Procesy, które dziś następują w Europie, postulaty społeczne w wielu państwach – w Paryżu, czy w Niemczech, Hiszpanii to dowód na to, że część elit nie rozumie zachodzących procesów. Bardzo trafna i piękna jest metafora dotycząca Renesansu Europy w kontekście Unii Europejskiej. Tak! Unii Europejskiej potrzebny jest Renesans. Musimy podtrzymywać poczucie społeczne, że Unia Europejska jest jedynym tworem gospodarczo-politycznym na kontynencie, które jest gwarantem pokoju i rozwoju. Te dwa elementy muszą iść ze sobą w parze. Jestem głęboko przekonana o tym, że bez tego nie osiągniemy stabilizacji i sukcesu gospodarczego – kwituje Jadwiga Emilewicz.

O Renesansie Unii Europejskiej w porównaniu do tego włoskiego uwzględniającego między innymi odkrycia geograficzne i dorobek Leonarda da Vinci mówił Luca Jahier, przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. Zdaniem przewodniczącego, dziś sięgając wstecz do tamtych lat, powinniśmy czerpać z nowoczesności dzisiejszej Europy, tak jak niegdyś społeczeństwo z tamtych dobrodziejstw. Wówczas twórczość wynalazcza Leonarda też wzbudzała emocje i dużo niewiadomych, a jednak ludzie uwierzyli, dali się przekonać.

Krzepiącym jest fakt, że pomimo tak zwanego przenikania wszystkiego do sieci, Europejski Kongres Gospodarczy trwa i odbywa się się co roku realnie. A co najważniejsze przynosi realne rozwiązania i odnajduje realne odpowiedzi.

Hanna Grabowska-Macioszek