Goniec kwietniowy nieco inaczej

31 marca 2020

Odebrany z drukarni już zapełnia swoje punkty dystrybucji. Ze względu na zaistniała sytuację zachęcam do zapoznania się ze szczegółami (poniżej).

 

Od rana w trasie. Tam, gdzie się udało, Goniec Górnośląski trafił. No niestety, koronawirus nieco skomplikował mój kolportaż. Niemniej nie czas na łzy, bo nie warto żałować róż, gdy płoną lasy. Niektórych spraw się po prostu nie przeskoczy. Doskonale zdaję sobie sprawę, że niestety i Wy Drodzy Czytelnicy, będziecie mieli utrudniony dostęp do bieżącego wydania, zatem na ile to możliwe, zaglądajcie do wersji elektronicznej gazety!

Wersja elektroniczna gazety znajduje się na czerwonym górnym pasku u góry strony. Po rozklikaniu zobaczycie wydania do wglądu i pobrania.

Co przynoszą nam kwietniowe łamy? Nie udało nam się odejść zupełnie od tematu korowiarusa. No trudno się dziwić, kiedy to obecnie coś co zajmuje nas najbardziej. Niemniej mając na uwadze Wasze (i swoje) zdrowie psychiczne, postanowiłam jak najoszczędniej. Media zalewają nas codziennie lawiną informacji koronawirusowych, zatem niech tematy gońcowe, pozwolą na chwilę oderwania się od obecnie niełatwej rzeczywistości.

Polecam nasz Temat miesiąca. W nim właśnie o tym, co oznacza przywiązanie do tradycji i kultury, a jeśli ktoś dodatkowo ma talent, to sukces murowany! Co poza tym? Takie tam Kocopoły! Co? Sami sprawdźcie, o co chodzi! Ma to na pewno związek z naszym jubileuszem 5-lecia.

Będzie też o europejskich podbojach i sukcesach chorzowskiego ZST nr 1. Z tą właśnie szkołą jak zawsze poznamy moc interesujących projektów edukacyjnych. A także jak zawsze ekologia, informator oraz wydawnicze perełki.

Przypominam o naszym wielkanocnym konkursie. Życzę dużo zdrowia!

Hanna Grabowska-Macioszek