Ruszyły prace wieńczące rewitalizację pokopalnianego wzgórza.

Wszystkie ręce na pokład, ponad podziałami i w 2029 roku będziemy mogli „pękać” z dumy! Bo takiej przestrzeni nie odnajdziemy, jak sądzę, w żadnym miejscu w Polsce, a nawet w Europie. Wzgórze po dawnej Kopalni Katowice – teren Muzeum Śląskiego – majestatycznie góruje nad wjazdem do Katowic, będąc pięknym startem dla wszystkich przyjezdnych do miasta. Szklane bryły budzą zachwyt, ciekawość. Ale też dla mieszkańców, którzy powracają do Katowic z podróży z Jury Krakowsko-Częstochowskiej, czy nawet dalszej – z Lotniska Pyrzowice, na którym wysiedli po egzotycznych wakacjach. Za każdym razem będąc w takiej sytuacji, myślę sobie: jestem w domu, to moje miasto! I już jestem dumna i bardzo szczęśliwa. Choć nie wszystkie jeszcze budynki przeszły metamorfozę. Nie dalej, jak w miniony wtorek miałam ten zaszczyt oprowadzić po Muzeum Śląskim moich gości z bardzo daleka. I powiem szczerze, że chyba jeszcze nigdy wcześniej nie widziałam, żeby ktoś z takim zainteresowaniem oglądał muzealne ekspozycje, dopytywał, dociekał. Wystawa stała zapraszająca odwiedzających do poznawania historii Śląska wywołała emocje, wspomnienia. Trudno się dziwić – to opowieść ciekawa, przejmująca, ale sposób jej przedstawienia jest unikatowy. Jednak chyba większe wrażenie zrobiła wystawa malarstwa. Każdy obraz był analizowany tak dogłębnie, że nasze zwiedzanie trwało kilka godzin. Sam teren Muzeum Śląskiego sprowokował pytania o projekt, pomysł dotyczący koncepcji i podobnych realizacji. Ten kto wymyślił przekształcanie obiektów pokopalnianych i nadawanie im nowych funkcji, powinien być obsypany wszelkimi możliwymi nagrodami. To poszanowanie tradycji, która w ten sposób ocalamy od zapomnienia, zniszczenia. Zachowujemy dla następnych pokoleń.
Symboliczne wbicie łopaty pod inwestycję finalizuje długotrwały proces rewitalizacji obiektów pokopalnianych. – Domykamy klamrę, domykamy Katowicką Strefę Kultury, czyli coś, co było zaplanowane lata temu – mówi Marszałek Województwa Śląskiego Wojciech Saługa. – To ostatnie piękne budynki, wyglądające jak pałace remontujemy, rewitalizujemy, ale też wypełniany treścią, bo Muzeum Śląskie w swojej wielkiej aktywności w działaniu, stworzy najcudowniejszą przestrzeń wizji ożywienia Katowic, Śląska. Nowe miejsca wystawiennicze, organizowania wielu wydarzeń – podkreśla Wojciech Saługa.
Inwestycja zostanie sfinansowana dzięki środkom unijnym, ministerialnym, wojewódzkim i miejskim. To razem prawie 220 mln zł. – Muzeum będzie żyło, trwało, zmieniało się i rozwijało – stwierdza Wojciech Saługa.
– Akord wieńczący zabrzmi spektakularnie – mówi dyrektor Muzeum Śląskiego Łukasz Galusek. – To wszak najcenniejszy architektonicznie kompleks, jaki pozostał z dawnej Kopalni Katowice. Cała Katowicka Strefa Kultury to architektura wybitna, ale kojarzona z nowoczesną. Teraz pochylamy się nad siedmioma budynkami: pięknymi, malowniczymi. Mam wrażenie, że przywrócimy Katowicom coś, co mieszkańcy mogą odbierać jako małą Starówkę, albo nasz śląski mały Wawel? Bardzo ładne, kameralne poprzemysłowe miasteczko. To będzie doskonałe dopełnienie Śródmieścia Katowic piękną sekwencją urbanistyczną Rynku, poprzez Aleje Korfantego po Spodek po wzgórze muzealne, które będzie czarowało pięknem swojej ceglanej architektury. Ten śląski klimat będziemy mieli tu na wyciagnięcie ręki – zaznacza Łukasz Galusek.
Czekam na to niecierpliwie. Katowicka Strefa Kultury to miejsce, w którym spotyka się szeroko rozumiana kultura, muzyka (NOSPR), dziedzictwo regionu (Muzeum Śląskie) rozrywka, sport (Spodek) i biznes (KTW, MCK).
Jak powiedział marszałek, budowa Muzeum Śląskiego zawsze była jednym z najważniejszych zadań dla wszystkich przedstawicieli władz miejskich, wojewódzkich. Zmieniały się opcje polityczne, ale to konkretne przedsięwzięcie nigdy nie powodowało podziałów. Wszyscy zawsze zgodnie przyklaskiwali tej inwestycji.
A ja gorąco zachęcam do odwiedzania Muzeum Śląskiego. Po raz kolejny, albo i pierwszy, choć mam nadzieję, że wśród mieszkańców Katowic nie ma takich, którzy by jeszcze nie odwiedzili tego zjawiskowego miejsca! Jeśli tacy się uchowali, to powinni jak najszybciej nadrobić zaległości!
Hanna Grabowska-Macioszek