Na weekend i na całe życie?

10 marca 2026

No przecież! Siemianowice dobre, bo „Śląskie”!

A niebawem dawny gród Siemiona przeobrazi się nie do poznania. A to za sprawą ogromnych pieniędzy, które udało się pozyskać w ramach Szwajcarsko-Polskiego Programu Rozwoju Miasta. To aż… UWAGA!… 80 mln złotych! Mamy zatem tu u nas na Śląsku małą Szwajcarię. Fundusze zostaną wydane na znaczące dla miasta inwestycje proekologiczne oraz przedsięwzięcia podnoszące jakość życia mieszkańców. Szczególnie w wieku senioralnym. Trzeba podkreślić, że Siemianowice Śląskie pozyskały tę gigantyczną kwotę we współpracy z Czeladzią. Burmistrz Zbigniew Szaleniec zaznaczył, ważność pozyskanych środków dla cennych realizacji, mówiąc, że pieniądze te jakoby z nieba spadły. To świadczy o tym, jak istotne są i ile starań musiały dołożyć oba samorządy, by je zdobyć.

Obaj włodarze nie kryli radości z tego faktu. I mogą, sądzę, zupełnie zasłużenie, uważać go za swój wielki sukces. – Środki w głównej mierze zostaną przeznaczone na inwestycje gospodarki wodno-ściekowej – mówi prezydent Siemianowic Śląskich Rafał Piech. – Zadzieje się to w jednej z dzielnic, czyli w centrum – takim najbardziej zdegradowanym obszarze, gdzie mieszka najwięcej seniorów, a dochodziło tam do regularnych zalań, podtopień, z odtworzeniami dróg. Natomiast 42 mln trafią do naszego Szpitala Miejskiego. Jedno skrzydło przejdzie gruntowną termomodernizację z wyposażeniem pod Zakład Opieki Leczniczej dla seniorów – ten dniowy i całodobowy, a także taki na wiele tygodni pobyt – wylicza Rafał Piech.

Ponadto zostaną uporządkowane i zrewitalizowane podwórka przy familokach, a także tereny zielone w mieście.

Czeladź po sąsiedzku także zadba o swoje zielone obszary. Powstanie także park kieszonkowy. – Do Czeladzi trafi blisko 10 milionów złotych. To ogromna ilość pieniędzy dla naszego miasta – mówi Zbigniew Szaleniec, burmistrz Czeladzi. – Rewitalizujemy miasto pogórnicze, w którym jest wiele problemów związanych z likwidacją kopalń. Największym projektem będzie ten dotyczący kanalizacji przy dawnej Kopalni Czeladź. Stan jest bardzo zły. To najbardziej kłopotliwy obszar w mieście pod względem gospodarki wodno-ściekowej. Zadaliśmy też o projekty o charakterze wypoczynkowym. Parki kieszonkowe na terenach pogórniczych, posłużą naszym mieszkańcom – stwierdza Zbigniew Szaleniec.

Warto zauważyć, że oba miasta znalazły się na trzeciej pozycji w ocenianiu projektów w skali całego kraju!

Hanna Grabowska-Macioszek