W obronie KWK „Pokój”

13 stycznia 2015

Około 2 tys. osób wzięło udział w manifestacji w obronie Kopalni „Pokój” w Rudzie Śląskiej. Jej uczestnicy przeszli ulicami miasta sprzed zakładu pod rudzki magistrat. W tym czasie prezydent Rudy Śląskiej Grażyna Dziedzic uczestniczyła w spotkaniu z premier Ewą Kopacz, które dotyczyło obecnej sytuacji w górnictwie .

 

Rudzianie wyszli dziś na ulice miasta, by zamanifestować solidarność i poparcie dla górników broniących swoich miejsc pracy. W marszu wzięło udział ponad 2000 osób. Strajkujących wsparli emeryci, młodzież i wszyscy, którym nie obojętne są losy wielu rudzkich rodzin. Do marszu dołączali przechodnie, inni oklaskami wspierali manifestujących. – Przekazuję Wam wyrazy solidarności, poparcia i życzliwego zrozumienia ze strony prezydent miasta. Wielokrotnie Grażyna Dziedzic powtarzała, że branża górnicza boryka się z wielkimi problemami i tymi problemami trzeba się poważnie zająć. Być może teraz właśnie jest ten moment, kiedy przynajmniej część tych problemów znajdzie rozwiązanie – mówiła do zebranych przed magistratem sekretarz miasta Grażyna Janduła-Jonda.

Uczestnicy manifestacji podziękowali władzom samorządowym Rudy Śląskiej za wsparcie, wspólnie odśpiewali rotę i hymn narodowy, po czym rozeszli się do domów. W tym czasie prezydent Rudy Śląskiej Grażyna Dziedzic uczestniczyła w spotkaniu z premier Ewą Kopacz w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach.

Premier Kopacz spotkała się z prezydentami miast, w których znajdują się kopalnie przeznaczone do likwidacji. Prezydenci czterech śląskich miast  wypracowali wspólne stanowisko, które przedstawili pani premier, a wcześniej Międzyzwiązkowemu Komitetowi Protestacyjno-Strajkowemu. – Nie zgadzamy się na likwidację naszych kopalń. Domagamy się opracowania programu naprawczego całej branży, a nie jednej spółki  – to  zgodne stanowisko prezydentów Bytomia, Gliwic, Rudy Śląskiej i Zabrza. Włodarze tych miast nie mają wątpliwości, że sytuacja całej branży górniczej jest zła, że konieczne są działania naprawcze. Jednak sposób, w jaki rząd zamierza je wdrażać jest dla strony samorządowej nie do przyjęcia.

 

Poniżej prezentujemy wspólne stanowisko prezydentów miast: Rudy Śląskiej, Zabrza, Bytomia i Gliwic w sprawie przejętego przez rząd „Planu naprawczego dla Kompanii Węglowej S.A.” z 7 stycznia 2015 r.

Przekazane Premier Ewie Kopacz podczas spotkania 12 stycznia 2015 r.

 

Od wielu miesięcy apelowaliśmy do rządu RP o podjęcie pilnych działań naprawczych, których wymaga cała branża górnictwa węgla kamiennego. Spadek cen, z którym mamy do czynienia w ostatnim czasie, wydobył na światło dzienne narastające od lat problemy: wysokie koszty wydobycia, brak inwestycji, złe zarządzanie spółek węglowych, przerost zatrudnienia.

Przedstawiony 7 stycznia 2015 r. „Plan naprawczy dla Kompanii Węglowej S.A.” jest pierwszym od wielu lat sygnałem, że rząd RP zamierza podjąć odpowiedzialność za firmę, której jest właścicielem. Niestety zarówno zapisy programu jak jego zakres, forma i sposób prezentacji budzą nasze ogromne rozczarowanie. Kilkunastostronicowy dokument, zawiera płytką i pobieżną diagnozę stanu spółki, a przedstawione w nim recepty są naszym zdaniem chybione.

Rząd RP przedstawił propozycje dotyczące jednej tylko spółki węglowej. Obecny kryzys dotyczy jednak całego polskiego górnictwa, a wspomniane na wstępie nieprawidłowości są bolączką nie tylko Kompanii Węglowej S.A. Program stwierdza, że „trwale nierentowne” są cztery konkretne kopalnie należące do spółki. Teza taka została wywiedziona na podstawie arbitralnie dobranych, bieżących wskaźników. Mamy silne podstawy aby stwierdzić, że teza ta jest nieprawdziwa. Programy naprawcze dla czterech wskazanych do likwidacji kopalń pokazują, że przeprowadzenie programu inwestycyjnego, likwidacja zbędnego majątku oraz ograniczenie zatrudnienia pozwoli im prowadzić opłacalną ekonomicznie eksploatację. Dokumenty te stanowią owoc oddolnych inicjatyw podejmowanych przez związki zawodowe i samorządy przy wsparciu ekspertów, w tym z Politechniki Śląskiej. Niestety nie mamy wiedzy o podobnych analizach przeprowadzonych przez właściciela lub zarząd Kompanii Węglowej S. A.

Po raz kolejny apelujemy zatem do rządu RP o program naprawczy dla całej branży górnictwa węgla kamiennego w Polsce. Apelujemy o stworzenie ram prawnych koniecznej restrukturyzacji, o przygotowanie odpowiednich zmian w prawie, ustaw i rozporządzeń, które faktycznie stworzą szansę uratowania górnictwa przed zapaścią. Rozwiązania zaproponowane w „Planie naprawczym dla Kompanii Węglowej S.A.” nie są bowiem wystarczające, aby temu zapobiec.

Nie jest naszym celem ochrona przywilejów jakiejkolwiek grupy zawodowej. Kopalnie wskazane do likwidacji należą do największych pracodawców w naszych miastach. Ich upadek spowodowałby problemy społeczne na dużą skalę. Wprowadzenie programu w zaproponowanym kształcie odsunie jednak tylko w czasie kolejny poważny kryzys, którego skutki mogą doprowadzić do upadku całej branży, a w konsekwencji katastrofy gospodarczej na Śląsku oraz bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego całego kraju.

Jednocześnie chcemy wrazić głębokie rozczarowanie sposobem w jaki rząd zaprezentował program. Pracownicy spółki dowiedzieli się o nim ze strony internetowej, podobnie jak my – samorządowcy. Jego publikacji nie poprzedziły konsultacje ze stroną społeczną czy innymi zainteresowanymi podmiotami. Godne ubolewania są również próby antagonizowania górników ze społeczeństwem –  przedstawiania ich jako grupy roszczeniowej, dbającej wyłącznie o swój interes. Na podstawie naszych wielomiesięcznych kontaktów ze związkami zawodowymi możemy stwierdzić, że ich przedstawiciele są świadomi, że redukcja zatrudnienia w spółce jest niezbędna. Powinno to być jednak jedno z wielu narzędzi do rozwiązania obecnego kryzysu i zapewnienia przyszłości dla całej branży – a nie jak wynika z zaprezentowanego przez rząd programu jedyny pomysł na restrukturyzację. Polskie kopalnie potrzebują inwestycji, które pozwolą na bezpieczną, rentowną działalność oraz dobrego zarządzania, które ukróci powszechne dzisiaj marnotrawstwo i patologie.

Mamy nadzieję, że rząd wyciągnie wnioski z popełnionych błędów. Oczekujemy, że strona samorządowa zostanie włączona do prac nad stworzeniem nowego programu restrukturyzacji całej branży, a nie jednej spółki, od samego początku jego tworzenia. Proszę pamiętać o tym, że ostatecznie to my, a nie rząd,  będziemy musieli zmierzyć się z problemami społecznymi jakie się pojawią po zamknięciu naszych kopalń.

Tekst i foto: UM Ruda Śląska