„Chłop się lągł, co by ciągł, a kobieta się urodziła, co by w paputkach po domu chodziła”. Myślę, że znaczenia tego starego śląskiego przysłowia tłumaczyć nikomu nie trzeba. Ja podpisuję się pod nim obiema rękami, a jak na dodatek to paputki różowym puszkiem – wchodzę w to bez chwili wahania!