Podróże z gońcem


Bajkowy… Belgrad

Dla mnie… Bo moja obecność w tym właśnie mieście to jak sen…

8 sierpnia 2024
Czarnogóra… Oj, że góra to na pewno

Góry, góry i góry, bo gdy chce się spędzić wakacje nam tamtejszym morzem, pokonać trzeba trasę biegnącą przez góry, wijącą się, zakręcającą, z ograniczeniem prędkości nawet do 40km/h, co powoduje ogromnie długą wyprawę… Ale warto…

2 sierpnia 2024
Miasto ogórków?

No ok, aczkolwiek myślałam zawsze, że Mozarta…

14 maja 2024
Majówka? Tylko w Wiśle!

Dla mnie… Co roku nie zmiennie od lat!

6 maja 2024
Sleeply hollow? Niee… Livigno!

Uff, bo już myślałam głowę utnie… Mam nadzieję, że żaden Jeździec bez głowy tu nie grasuje… ?

14 marca 2024
Mój prywatny stok?

No prawie, ale…

7 lutego 2024
Sylwester na biało?

No niezupełnie, ale udało się na przełomie roku trochę śniegu narciarsko wykorzystać.

2 stycznia 2024
Na poszukiwania śniegu

Wybrałam się w Wigilię Bożego Narodzenia…

27 grudnia 2023
Na znajomym szlaku

Nudne te podróże z Gońcem się stają… Ciągle ta Wisła, Jawornik, Soszów… No, wspominałam, że w tym roku biję wiślańskie rekordy!

7 listopada 2023
Wiślański stok poza sezonem narciarskim…

Po raz pierwszy! Uwierzycie? Sama w to trochę nie wierzę, bo ani w narciarskim, ani w turystycznym jeszcze na Skolnity nie dotarłam. No wstyd trochę… Za to mimo wtedy nienajlepszej pogody, atrakcje jakie zastałam na szczycie, polecam zobaczyć każdemu.

19 października 2023