Zauroczy przybyłych na COP24?

1 grudnia 2018

Efektowny, rozświetlony i kuszący zapachami zbliżających się świąt. Bożonarodzeniowy Jarmark na katowickim Rynku błyszczy już mnóstwem najpiękniejszych świecidełek..

 

A ich blask ma oszołomić i zachwycić gości, którzy albo już przyjechali, albo przyjadą do stolicy Śląska na Szczyt Klimatyczny ONZ, od którego rozpoczęcia dzielą nas dosłownie godziny. – Chcemy pokazać, jak intensywnie, jak pięknie żyje to miasto. Jak w Katowicach dobrze się mieszka i  jak można mieszkać. Ponadto chcemy pokazać COP-owym gościom trochę naszej kultury i tradycji – podkreśla prezydent Katowic Marcin Krupa. A Bożonarodzeniowy Jarmark to tradycja kultywowana i celebrowana co roku przed świętami. Trudno tak naprawdę wyobrazić sobie świąteczny czas bez katowickiego Jarmarku. Można zaopatrzyć się na nim w wyroby – między innymi rękodzielnicze, swojskie jadło i wiele innych interesujących przedmiotów, które mogą być pięknym oryginalnym upominkiem dla naszych bliskich pod choinkę. Upominkami spod rozświetlonej lampkami ogromnej choinki obdarowywał dzieci też i sam prezydent. – Dawanie daje wielką radość, więc bardzo się cieszę, że mogę dziś rozdawać prezenty – zaznaczył Marcin Krupa. – Choinka to piękny symbol jednoczący ludzi. Gromadzimy się wszak nie tylko wokół stołu, ale własnie i tej bożonarodzeniowej choinki i nasza choinka na katowickim Rynku niech będzie symbolem łączącym mieszkańców naszego miasta – dodaje Marcin Krupa.

Bożonarodzeniowy Jarmark na katowickim Rynku to nie tylko możliwość kupowania, ale i biesiadowania, słuchania kolęd i pastorałek, podziwiania ozdób, stajenki i rozrywki – chociażby przejażdżki na karuzeli, czy jazdy na lodowisku, a na pewno dobrego pomysłu na spędzenie rodzinnego wspólnego czasu.

Hanna Grabowska-Macioszek