Z wielbłądem na czele

7 stycznia 2016

To właśnie to egzotyczne zwierzę wywołało sensację w trakcie Orszaku Trzech Króli, imprezie która do świętochłowickich Lipin przyciągnęła prawdziwe tłumy.

 

wielbłądJak widać na zdjęciu jest to najprawdziwszy wielbłąd! Nie ulega wątpliwości fakt, że to było wyjątkowe Święto Objawienia Pańskiego. Lipiny zasłynęły już z organizacji barwnych procesji z okazji święta Bożego Ciała. Dzięki nowemu przedsięwzięciu mają szansę zyskać popularność, jako najlepszy organizator Orszaku Trzech Króli. Królowie, a raczej jak podają stare podania i teksty źródłowe – Mędrcy ze Wschodu, czy Magowie dosiedli koni i wielbłąda. Według tradycji chrześcijańskiej osoby te miały podążać za Gwiazdą Betlejemską, przybyć do miejsca narodzin Jezusa oraz przekazać mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. W katolicyzmie, prawosławiu oraz w starożytnych Kościołach Wschodu tradycyjnie uznawani są za świętych.

W żywej szopce poza końmi i wielbłądem, który do Świętochłowic przybył bynajmniej nie z dalekiej Afryki, tylko z okolic Opola, można było podziwiać też inne zwierzęta – owce, kozy, kucyka, woła i osła. Z pewnością obecność prawdziwego wołu mogła także wywołać poruszenie. Zwierzę to nie jest już tak popularne w hodowli, jak przed laty.

Ci którym nie udało się uczestniczyć w niezwykłym orszaku, być może będą mieli okazję wybrać się do Lipin za rok.

3 królowieHanna Grabowska-Macioszek

Foto: UM Świętochłowice