To już rok!

17 sierpnia 2015

Mija rok działalności „nowego” Gońca Górnośląskiego, czyli portalu internetowego www.goniec-gornoslaski.pl. Wersję elektroniczną, ukazującej się na rynku wydawniczym niegdyś gazety papierowej, docenia coraz więcej osób.

 

Kilka dni temu odebrałam przemiły telefon od pani Marioli Panylo, która od wielu lat mieszka w Niemczech. Panią Mariolę, z pochodzenia chorzowiankę z Gońcem Górnośląskim wiążą ją szczególne sentymenty. Tato pani Marioli to ś. p. Gerard Kulpok, znakomity uznany śląski fotografik, który przed laty pracował w Gońcu jako fotoreporter.

To bardzo miłe, że mimo wydawniczej przerwy o Gońcu Górnośląskim ludzie nie zapomnieli. Codziennie niemal odbieram telefony z zapytaniami o to, co słychać w Gońcu i czy doczekamy się ponownie wersji drukowanej? Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa dla mnie ale… „tak”. Przymierzam się powoli do wznowienia druku. Kiedy? Nie wiem? Liczę, że uda mi się to jeszcze w tym roku. Na pewno nie będzie to tygodnik. Do częstotliwości ukazywania się tygodniowego być może powrócę kiedyś?

Na chwilę obecną najważniejsze jest to, że Goniec Górnośląski z powrotem jest! Istnieje, działa i stale się rozwija. Przez ten cały rok na stronie pojawiło się niemal tysiąc wpisów dotyczących tematyki wszelakiej. Goniec Górnośląski patronował też medialnie 11 wydarzeniom: kulturalnym, sportowym, ekologicznym i typowo branżowym. Udało się odnowić współpracę z dawnymi przyjaciółmi wydawnictwa i nawiązać nowe przyjaźnie. A nowa działalność została uhonorowana między innymi Dyplomem Uznania od Stowarzyszenia Zdrowia i Rozwoju.

Podsumowując pierwszy rok „nowego” Gońca Górnośląskiego, oceniam go całkiem dobrze. Dziękuję za wspaniałą współpracę i ogromne wsparcie moim współpracownikom, którzy poza znakomitym wkładem merytorycznym, ofiarowują też wsparcie duchowe, co napędza mnie do dalszych działań reaktywacyjnych. Wsparcie takie przede wszystkim jednak daje mi rodzina, bez której Goniec Górnośląski nie miałby szansy się odnowić. I to właśnie moim bliskim chciałabym podziękować szczególnie.

Licząc na dalszy pozytywny rozwój wydarzeń i pozostając pełną nadziei i dobrej energii, pozdrawiam wszystkich Przyjaciół Gońca.

 

Hanna Grabowska-Macioszek