Śląska zupa krem „Ajntopf z franckami” z nutą włoską

16 października 2018

Składniki (około 4 porcje, ale wiemy, że dla co poniektórych może być jedna)

Foto: Orchidea Creative Group

– 1 paczka klasycznie wyrabianych śląskich kiełbas firmy Berger – Frankfurterki lub Ślązaczki

– 1 litr gęstego rosołu (najlepiej z mieszanych mięs: kurczaka, wołowiny i rurkowych kości wołowych)

– wszystko co zostaje po ugotowaniu rosołu: warzywa ze śląskiego rosołu (tylko bez kości), czyli pietruszka, seler, por, marchewka, cebula, kapusta i mięso

– 500 g pokrojonej w kostkę dyni

– 2 ząbki czosnku

– 1/2 średniej wielkości cebuli

– 200 g śmietany min. 18% (a co tam)

– 1 łyżka masła

– 2 gałązki koperku

– 2 gałązki bazylii (to ta włoska nuta, czy tam nutka raczej)

– 1 gałązka lubczyku

– świeżo mielony pieprz, sól

 

Wykonanie:

Odmierzyć około 0,5 l rosołu, dodać warzywa z rosołu i mięso, pokrojoną w kostkę dynię, bazylię, lubczyk, czosnek, pieprz i miksować to całe towarzystwo, aż do uzyskania szorstkiej konsystencji. Szorstkiej nie gładkiej, ma być po śląsku!

Następnie przelać do garnka, dodać resztę rosołu, zamieszać i gotować kilka minut ciągle mieszając. Trzeba uważać w trakcie gotowania na wychlupy zupy, bo jest gęsta i gorąca jak smoła. Pod koniec dodać do tego jeszcze śmietany i krótko zagotować.

W międzyczasie pokroić kiełbaski na małe kawałki oraz pokrojoną w kostkę cebulę i podsmażyć razem na maśle. Jak się cebulka lekko przypali to nie robimy scen. Oj okrutne kalorie, aż skaczą po łyżce jak oszalałe, a razem z nimi śląskie smaki.

Zupę przelać na talerze, do misek albo zostawić w garze jak na fotografii. Na koniec dodać na środek smażoną kiełbasę i posypać koperkiem.

Smacznego!

Dominika Szalek