„Śląska Ojczyzna Polszczyzna” – czyli godać każdy może

23 lutego 2017

W Miejskim Domu Kultury „Batory” w Chorzowie ruszył Konkurs Recytacji w Mowie Śląskiej „Śląska Ojczyzna Polszczyzna”, który kultywuje i organizuje, dbając o śląskie tradycje chorzowskie Gimnazjum numer 8 z Oddziałami Integracyjnymi. Wielki finał 14 marca w Chorzowskim Centrum Kultury.

 

P1050892

 

Na czym polega magia konkursu, że młodzi ludzie tak tłumnie co roku i to od tylu lat z chęcią biorą udział w imprezie? Przyjeżdżają z całego województwa śląskiego – między innymi z dalekich Chorzowowi Rybnika, Wodzisławia Śląskiego, a nawet Istebnej. Jak mówi jeden z uczestników Dawid Kowolik to, co przyciąga to nic innego jak gwara śląska, którą trzeba pielęgnować, by nie zaniknęła. – Pochodza z dziada pradziada z Hajduk, czyli Chorzowa Batorego, a dziś w naszych czasach roz się goda, roz się mówi, ale w mojej rodzinie staromy się utrzymywać śląską godkę: dbać o akcent, słówka. Jo to zowsze se z dziadkiem chętnie pogodom, żeby ten język nie zanikł – mówi Dawid, który na konkurs przygotował recytację „Życie w gumolicie” – stanowiącą mieszankę różnych tekstów gwarowych o tym, jak pierwszy raz poszedł do szkoły, aż po dziś dzień.

Każdy z uczestników przygotowuje wybrany tekst, bądź jego fragment, który prezentuje w śląskiej mowie przed publicznością. Teksty mogą być autorstwa własnego i w ich przygotowywaniu biorą niekiedy udział całe rodziny, a w szczególności starzyki, czy starki. Mogą to być także teksty napisane przez kogoś i już wydane. Jak mówi organizatorka konkursu z Gimnazjum nr 8 z Oddziałami Integracyjnymi w Chorzowie Iwona Zarzycka, rola rodziców, dziadków, ale i też nauczycieli jest w organizacji tego wydarzenia nie do przecenienia. – Opanowanie tekstu gwarowego i zaprezentowanie go potem na scenie nie jest łatwym zadaniem. Naszym uczestnikom należą się słowa podziwu i uznania. Duże wsparcie rodzin to bardzo ważny aspekt przygotowania wystąpień. Na co dzień w szkołach, pomimo że jest edukacja regionalna, raczej nie mówimy po śląsku, a tu ci młodzi ludzie mogą pogodać, pofanzolić i sądzę, że to jest dla nich szalenie interesujące – stwierdza Iwona Zarzycka.

A więcej na ten temat po wielkim finale konkursu w kwietniowym wydaniu Gońca Górnośląskiego, kiedy to poznamy zwycięzców tegorocznej edycji.

Hanna Grabowska-Macioszek