Piękne miasteczko

14 marca 2018

O tym jak wielką metamorfozę przeszły Katowice na przestrzeni kilku ostatnich lat, chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Miasto przyciąga, hipnotyzuje, wchłania.

 

Kiedy mówię niektórym osobom, że nie wyobrażam sobie mieszkać nigdzie indziej, niż w Katowicach, oczy niektórych moich rozmówców robią się wielkie i coraz większe i większe ze zdziwienia. Ja z kolei dziwie się ich zdziwieniu. Katowice to wszak moje miasto, które znam i uwielbiam, a przez ostatnie lata napawa we mnie dumą i choć niektóre rzeczy nie zawsze mi się podobają, to „Nasze Katowice to piękne miasteczko…” Mówią wszak słowa zabawnej górniczej pieśniczki i trudno się z nimi nie zgodzić. Dziś Katowice wyrosły na miasto na miarę metropolii, w której piękna zabytkowa architektura poprzemysłowa miesza się i znakomicie współgra z nowoczesnością, a na najbardziej prestiżowe wydarzenia z wielu branż przyjeżdżają goście z całego świata. Artyści znajdują tu inspirację dla swojej twórczości. I co najważniejsze – nie trzeba jak niegdyś kombinować, którą ulicą poprowadzić ich do wybranego lokalu, żeby nie „najeść” się wstydu, bo kamienica odrapana, bo smród na dworcu PKP. Śmiało możemy przemierzać miasto, pokazując coraz to bardziej estetyczne zakamarki.

Przedsiębiorcy chętnie lokalizują tu swoje firmy, turystyka biznesowa rozwija się w szybkim tempie, a Katowice stają się mocną marką inwestycyjną, ciekawą przestrzenią galeryjną, projektową, czego dowodem jest chociażby wystawa najlepszych fotoreportaży VIII edycji konkursu Obiektywnie śląskie. Można ją oglądać przez cały miesiąc na dworcu PKP w Katowicach – zupełnie niecodziennym miejscu na takąż ekspozycję. aczkolwiek miejsce to było już świadkiem wielu ciekawych wydarzeń kulturalnych.

Rok 2018 to rok, w którym miasto czeka ogrom interesujących wydarzeń, do których śledzenia zapraszam na www.goniec-gornoslaski.pl oraz na łamy Gońca Górnośląskiego. W przygotowaniu wydanie kwiecień 2018.

Hanna Grabowska-Macioszek

Foto: Iwona Wander