O każdej porze roku… Po prostu piękne

6 listopada 2017

Nawet z początkiem listopada potrafią zachwycić. Mimo, że jesienny chłód jest już niestety wyczuwalny, Beskidy warto przemierzać nawet u progu zimy.

 

To ostatni przed jej nadejściem jak sądzę wypad w Beskidy Śląskie. Wędrując szlakiem prowadzącym do Schroniska Soszów, widać, że tamtejsza przyroda przygotowuje się już na pierwsze śniegi. Drzewa niemal nagie, za to szlak obsypany kobiercem różnobarwnych liści cudownie chrzęści pod stopami. Mimo oszczędnej w tym okresie przyrody tak bliskie memu sercu okolice potrafią zachwycić i dać niezły wycisk kondycyjny. Po nim człowiek marzy o ciepłej herbatce, czy pokrzepiającym żurku w pobliskiej karczmie. Myśl o nich tak naprawdę dopinguje, by jak najszybciej zdobyć wymarzony szczyt.

Jesień nawet ta listopadowa w promieniach słońca także może być piękna. Mimo, że słońce to szybko nam teraz zachodzi. Póki zatem pierwsze śniegi nie nastaną, polecam weekendowe wyprawy beskidzkimi szlakami. Jak zmieni się tamtejsza aura, pod wpływem śnieżnej powłoki? Mam nadzieję, a nawet co więcej – liczę na to, że będę miała okazję przekonać się niebawem.

Hanna Grabowska-Macioszek