Nie tylko „Ten z Myslovitz”

3 kwietnia 2018

Zagorzałą fanką legendarnego już Zespołu Muslovitz nigdy może nie byłam. Owszem ich piosenki były genialne i wspaniale się ich słuchało, nie kolekcjonowałam jednak plakatów, nie bywałam na koncertach, niemniej kiedy przeczytałam przed laty, nie pamiętam już gdzie, chyba było to jakieś młodzieżowe pismo typu „Bravo”, że Artur Rojek odchodzi z owego zespołu, pomyślałam: „O nie! I co teraz będzie?” „Przecież to będzie koniec tego zespołu”…

 

Potem jednak doczytałam w tym samym tekście, że artysta rozpoczyna solową karierę, więc z zaciekawieniem skończyłam czytać nie tylko ten artykuł, ale czekałam na to, co Artur Rojek planuje przedsięwziąć. Od tamtego czasu minęło kilka dobrych lat, a co Artur Rojek przedsięwziął chyba nikomu nie trzeba specjalnie przybliżać. Artysta pochodzący ze Śląska zyskał ogólnopolską sławę i obecnie jest rozpoznawalny w całym kraju. Ludzie kochają jego muzykę, styl, perfekcjonizm i niebanalną osobowość. Z zespołem Myslovitz pożegnał się podobno, by nie być właśnie tylko „Tym z Myslovitz”, a kim jest dziś, będzie można przekonać się już 23 kwietnia w Salonie Artystycznym Miejskiego Domu Kultury „Koszutka” o 17.00. Zapraszam na spotkanie. Hanna Grabowska-Macioszek