Nie tylko studia śląskie

1 października 2015

Ale to właśnie one między innymi znalazły się na długiej liście nowości, jaką w tym roku akademickim proponuje swoim studentom Uniwersytet Śląski. Bogata oferta dydaktyczna, czy ta „VIP-owska” skierowana do olimpijczyków, a nade wszystko wielka dbałość o narybek z zagranicy równa do najwyższych standardów kształcenia na świecie.

 

Pomimo ciągłych perturbacji dotyczących dofinansowania jednej z największych uczelni wyższych w Polsce, władze Uniwersytetu Śląskiego i znakomita kadra naukowców dokłada wszelkich starań, by studia w uniwersyteckich przestrzeniach były prestiżowe, komfortowe, ciekawe, a przede wszystkim, by po ich ukończeniu nie wzrosło bezrobocie, ale absolwenci potrafili odnaleźć się na rynku pracy.

Do czołówki kierunków, które od lat wybierane są najchętniej należą niezmiennie: studia filologiczne, prawo, nauki społeczne, psychologia i pedagogika. Zdziwienie może budzić fakt, że w dobie bardzo mocnego akcentowania wszystkiego co regionalne, nasze, śląskie, stosunkowo niewielkie zainteresowanie związane jest z nowością uniwersytecką – studiami śląskimi. – To świetny pomysł i studia te bardzo mi leżą na sercu – mówi Prorektor do Spraw Kształcenia i Studentów profesor Ryszard Koziołek. – Spodziewałem się większego zainteresowania tym kierunkiem, ale damy sobie szansę. Program nauczania jest bardzo pieczołowicie skonstruowany, wykracza daleko poza filologię polską, mimo, że powstał w łonie Wydziału Filologicznego. Opiera się na badaniach społecznych, historycznych, nauk o ziemi, zatem są to studia międzywydziałowe, interdyscyplinarne – takie jak powinniśmy postrzegać Śląsk – tłumaczy profesor Koziołek. – Będziemy tam godać, przyglądać się językom śląskim, rozmaitym odmianom śląszczyzny, ale także historii, kulturze regionu i uczyć się tego, co może być przydatne ludziom, którzy chcą tu mieszkać, pracować. Chciałbym, aby te studia były jeszcze bardziej związane z wszystkimi instytucjami życia poza samorządowego i myślę, że to jest nasz główny kierunek ich promocji – podkreśla.

W tym roku Uniwersytet Śląski oferuje aż 72 kierunki i przygotował blisko 16 tysięcy miejsc na studiach stacjonarnych i niestacjonarnych dla kandydatów.

Obecnie trwa rekrutacja do śląskiej edycji ABSL Academy, która będzie prowadzona wspólnie przez organizację ABSL (Association of Business Service Leaders in Poland), trzy śląskie uczelnie – Politechnikę Śląską, Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach oraz Uniwersytet Śląski. ABSL Academy to prestiżowy program edukacyjny nastawiony na praktyczne rozwijanie umiejętności z zakresu efektywnego zarządzania własną karierą. Jego cel to kształcenie przyszłych pracowników sektora nowoczesnych usług biznesowych. ABSL Academy swoją działalność zainauguruje już w listopadzie.

Uniwersytet Śląski od dawna bardzo skrupulatnie przygotowuje się do przyjęcia studentów zagranicznych – także tych migrujących z Afryki. W chwili, gdy państwo Polskie chyba nie bardzo wie, jak poradzić sobie z prawdopodobnym wielkim napływem imigrantów, śląska uczelnia deklaruje gotowość do tego, by ewentualnym studentom z daleka, zapewnić najlepsze warunki edukacyjne. To właśnie na nich czeka 12 miejsc. – Wymagamy dużo – mówi Joanna Laskowska z Biura Rekrutacji Studentów międzynarodowych. – Przykładowo studiujący na filologii angielskiej, musi ten język znać bardzo dobrze. Nie ma też możliwości, by bez znajomości języka polskiego, rozpocząć kształcenia na naszej uczelni. Wychodzimy jednak naprzeciw naszym zagranicznym studentom i przygotowujemy ich do nauki – uczymy języka, co jest możliwe między innymi dzięki świetnie prosperującej Letniej Szkole Języka, Literatury i Kultury Polskiej, którą co roku organizuje Uniwersytet Śląski. Drugim takim elementem niezbędnym do rozpoczęcia u nas nauki są dokumenty, które sprawdzamy bardzo wnikliwie i dla nas nie jest to łatwe. Regulowane są wieloma rozporządzeniami, wspierają nas nasi pracownicy z Ukrainy i Gruzji, a w niektórych przypadkach także ministerstwo. Ale nie jest to proste, szczególnie jeśli mamy do czynienia z dokumentem z kraju, który pojawia się u nas po raz pierwszy – mówi Joanna Laskowska.

Nie tylko te kwestie Uniwersytet Śląski ma w pełni opanowane. Na podkreślenie zasługuje niewątpliwie wielki rozwój badań naukowych, jakie uczelnia przeprowadza każdego roku na szeroką skalę.

 

Tekst i foto: Hanna Grabowska-Macioszek