Nie niesie nic dobrego

21 czerwca 2018

Wojna! Z takim przesłaniem rusza najnowsza wystawa w Muzeum Śląskim „Perspektywa wieku dojrzewania”.

 

Przesłanie to, jak wyraża nadzieję kuratorka Anda Rottenberg, ma być swojego rodzaju memento dla dzisiejszej młodzieży. Ukazanie młodości trzech wybitnych polskich twórców: reżysera Andrzeja Wajdy, malarza Andrzeja Wróblewskiego i rzeźbiarki Aliny Szapocznikow powinno uzmysłowić młodemu pokoleniu, jakim okropieństwem wojna jest. Zdaniem kuratorki nie niesie ona bowiem nic dobrego.

Troje artystów i ich twórczość to mogłoby się wydawać, postaci z trzech różnych światów. Nic bardziej mylnego. Pomimo tego, że różne dziedziny kultury były ich domeną, łączy ich ten wiek dojrzewania, przypadający na lata wojenne, łączy ich zbliżona data urodzenia, fakt, że wszyscy wychowywali się bez ojców i niejednokrotnie przejmowali ich role w opiece i wsparciu nad swoimi rodzinami. Łączy ich także wspólna znajomość. – Oni się przyjaźnili – mówi Anda Rottenberg. – Oglądali nawzajem swoje dzieła. Umarli w różnym czasie. Wróblewski nie dożył 30tki, Szapocznikow miała 47 lat, kiedy zmarła. Najdłużej żył Wajda, ale jego twórczość była w bardzo dużej mierze nakierowana zarówno na Wróblewskiego, jak na Szapocznikow – mówi kuratorka i dodaje, że twórczość całej trójki jest naznaczona wojenną traumą. – Ta wojna, którą przeżywali, jako nastolatkowie została w nich do końca, w bardzo silny sposób naznaczyła ich życie i twórczość. Podobieństwo ich losów wydało mi się ważne uwagi i spróbowałam przekonać się, czy będzie się to dało zobrazować wystawą – podkreśla.

Pomysł zorganizowania wystawy wyszedł od dyrektor Muzeum Śląskiego Alicji Knast. Anda Rottenberg myślała pierwotnie o napisaniu książki na ten temat, jednak pomysł ów zarzuciła. Spisała jednak swoje refleksje w 80-stronnicowym wydawnictwie poświęconym wystawie.

Ekspozycja obejmuje prace malarskie, rzeźby oraz fotosy i fragmenty filmów z lat 1955-2016.

Wystawę można oglądać do 30 września tego roku.

Hanna Grabowska-Macioszek