Nasz wewnętrzny ogród

21 kwietnia 2016

O tym jak jest ważne pisał już przed laty sam Kochanowski: „Szlachetne zdrowie…” Jak o nie dbać? Receptę na to mają Lucyna Tomaszewska oraz Aleksandra Awital ze Stowarzyszenia Zdrowia i Rozwoju.

 

P1030187Przepisem tym dzielą się na charytatywnych niekomercyjnych konferencjach edukacyjno-informacyjnych, które odbywają się między innymi w Chorzowie i Katowicach. To właśnie w trakcie tych spotkań uczestnicy dowiadują się o tym, że zdrowie fizyczne nierozerwalnie wiąże się z tym, co mamy w głowie, a więc z naszą psychiką. Chciałoby się powiedzieć, że to, co nam w duszy gra, od razu widać na i w naszym ciele. Odwracając tę zależność – w zdrowym ciele, zdrowy duch.

– Naszym celem jest zaprezentowanie tego, jak ważny jest samorozwój i w jak wspaniałej dzięki temu kondycji jest nasze zdrowie. Dzielimy się naszą wiedzą z uczestnikami. Mówimy, jak mogą wspomagać swoje zdrowie, jak o nie zadbać, by czuć się dobrze we własnym ogrodzie – tłumaczy Aleksandra Awital.

To właśnie ten własny ogród był tematem ostatniej konferencji. Pod hasłem „Wewnętrzne ogrody” przyrównano nasz organizm do własnego wewnętrznego ogrodu, o który by był piękny, każdy powinien dbać i to nie tylko od święta, ale na co dzień. – Zdrowie to największa wartość, powinniśmy mieć tego świadomość i właśnie na nie powinniśmy znaleźć zawsze czas w każdym momencie naszego życia. Pamiętajmy o tym, a nasze spotkania mają za zadanie przypominać nam o tym, że my dla siebie jesteśmy najważniejsi. Dopiero potem są ważne inne wartości, które w naszym życiu odgrywają istotne role, wypełniają naszą przestrzeń – mówi Aleksandra Awital.

Mogłoby się wydawać, że dbałość o własne zdrowie nie powinna przysparzać nam trudności, jednak o swój wewnętrzy ogród coraz trudniej zatroszczyć się wraz z upływem naszych lat. – To nie jest łatwe, ale właśnie po to organizujemy nasze konferencje, by ludziom w każdym wieku pokazać, że warto dbać o zdrowie, stawiać na samorozwój, by nasze życie przeżywać świadomie, bo tylko to gwarantuje, pełne radości doświadczanie każdego jego elementu – zaznacza prezes Stowarzyszenia Zdrowia i Rozwoju Lucyna Tomaszewska. Tylko takie podejście zapewni wspaniały rozkwit naszego ogrodu.

Co warto podkreślić organizatorki ze Stowarzyszenia Zdrowia i Rozwoju inicjatywie oddają się z wielką pasją, z wielką pasją o niej mówią i do niej przekonują. Swoją pasją i zaangażowaniem pozytywnie „zarażają” uczestników wydarzeń, których z każdą konferencją przybywa. W ostatniej wzięło udział ponad 70 osób.

W planach kolejne konferencje traktujące o naszym zdrowiu w wielu aspektach.

Tekst i zdjęcie: Hanna Grabowska-Macioszek