Magiczny Rynek

4 grudnia 2017

Miniony weekend w stolicy Śląska  upłynął pod znakiem rewii na tafli lodu. Znaleźć wolne miejsce postojowe w trakcie spektakli w okolicy Spodka graniczyło z cudem.

 

Słynny Disney on Ice ponownie zawitał do Katowic. Podczas trwania widowiska prawdziwe tłumy kręciły w centrum miasta. Po przedstawieniach w rejonie Spodka, NOSPR oraz Muzeum Śląskiego tworzyły się korki, powodując komunikacyjny paraliż. Do tego dochodziły jak na „on Ice” przystało zimowe warunki pogodowe i momentami robiło się naprawdę groźnie.

Pozostając w lodowych klimatach, w dalszym ciągu można poczuć się choć odrobinę, jak postaci z najbardziej uwielbianych chyba bajek na świecie. Na katowickim Rynku bowiem działa już z powodzeniem sztuczne lodowisko. Pięknie ozdobione światełkami w kształcie lodowych sopli, szczególnie wieczorem stwarza wrażenie magiczne. Do tego sąsiadujący Jarmark Bożonarodzeniowy i pięknie świątecznie rozświetlony Rynek, powoduje, że do centrum miasta wybieramy się bardzo chętnie. Wybieramy się chętnie na łyżwy właśnie. Aż dziw, że lodowa tafla przyciąga aż tylu tych chętnych. Kto nie ma swoich łyżew, może je wypożyczyć. I choć lodowisko pod względem rozmiarów trudno porównywać niestety z tym disneyowskim, czy nawet z tym dostępnym na co dzień w katowickim Spodku, to jazda na łyżwach na powietrzu w rytm muzyki przy blaskach świateł ma w sobie coś niepowtarzalnego, romantycznego.

Polecam każdemu!

Hanna Grabowska-Macioszek