Lekcja historii na sportowo

18 czerwca 2015

W sobotę, 27 czerwca już po raz 3. wspominać będziemy mecz, który przeszedł do historii polskiej piłki nożnej. Tym razem wspólnie z Fundacją „Reprezentacja Śląska Oldboy`ów” wybraliśmy rywalizację w półfinale Pucharu Zdobywców Pucharów pomiędzy Górnikiem Zabrze i AS Roma. W meczu wspomnień wystąpią oldboje Górnika Zabrze i Reprezentacja Śląska Oldbojów. Początek spotkania o godz. 14.00! Wstęp wolny!

 

Mecz wspomnień będzie jedną z atrakcji Międzynarodowego Turnieju Piłkarskiego rocznika 2002 organizowanego przez GTV Klub Sportowy Stadion Śląski 27 i 28 czerwca na boiskach treningowych Stadionu Śląskiego. Sportowa lekcja historii odbędzie się już po raz 3. W 2013 roku w meczu retro rozegranym dla upamiętnienia 75. rocznicy pierwszego występu biało-czerwonych w finałach mistrzostw świata – wspominaliśmy spotkanie Polska-Brazylia w Strasburgu w MŚ`38. Reprezentacja Śląska Oldbojów (Polska) wygrała z zespołem Zaproszonych gości (Brazylią) 3:2. W 2014 roku okazją do wspomnień był mecz na wodzie Polska-RFN, czyli 40. rocznica MŚ, które odbywały się na niemieckich boiskach. Polacy wywalczyli wtedy 3 miejsce. Ekipę Kazimierza Górskiego reprezentowali na naszej imprezie Andrzej Szarmach, Antoni Szymanowski, Zdzisław Kapka, Adam Musiał, Henryk Wieczorek i Marek Kusto. W meczu oldbojów Polska-RFN lepsza okazała się ekipa Edwarda Lorensa, która jako RFN wygrała 9:3 z zespołem Polski prowadzonym przez Waldemara Fornalika.

W tym roku wspominamy mecz z 15 kwietnia 1970 r. Górnik Zabrze – AS Roma, który odbył się na Stadionie Śląskim w Chorzowie w obecności blisko 100 tysięcy widzów! I tym razem nie zabraknie znanych piłkarzy i wspomnień z tej niezwykłej rywalizacji. Reprezentacja Śląska Oldbojów zagra w strojach AS Roma z tamtych lat.

 

Trochę historii…

Rewanżowy mecz półfinałowy Pucharu Zdobywców Pucharów to jedno z najbardziej dramatycznych spotkań z udziałem polskiej drużyny w europejskich pucharach. Górnik, po remisie 1:1 w pierwszym meczu, w rewanżu wyrównał na 1:1 w 90 min. po golu Włodzimierza Lubańskiego z rzutu karnego, następnie prowadził w dogrywce 2:1 po bramce Lubańskiego, ale stracił gola na 25 sekund przed ostatnim gwizdkiem sędziego.

Co ciekawe, wracający do domów po remisie 2:2 na Śląskim kibice byli przekonani, że Górnik odpadł. Okazało się jednak, że bramki w dogrywce nie liczą się do bilansu goli zdobytych na wyjeździe.

O awansie do finału decydował mecz dodatkowy, zremisowany 1:1 po dogrywce w Strasburgu, podczas którego 2 razy gasło światło. Po 330 minutach rywalizacji nie wyłoniono zwycięzcy i o awansie musiało zadecydować losowanie, w którym los uśmiechnął się do Górnika. Drużyna z Zabrza jako pierwszy polski zespół, i dotychczas jedyny, awansował do finału europejskiego pucharu w piłce nożnej!

Tekst i foto: Stadion Śląski