Okiem PiGalla i Świat wg Ojgyna


Świat wg Ojgyna

Polôk to zawdy Polôk… Rółzczasu jedyn łoszkliwy dzioboł zwôbiół na kraj tify Ynglyndera, Żabojada, Miymca i Polôka. Nó, i napoczło sie. Podlazuje ku Ynglynderowi i rzóńdzi: – Skokej! – Niy fukna, niy skokna! – Gentleman na isto skoczół by! Nó, i tyn Ynglynder fuknół w dół! Terôzki podlazuje tyn dzioboł ku Żabojadowi i gôdô te same: – Skokej! – Niy skokna! – Ale gentleman by skoczół! – Niy fukna, na isto niy skokna!…

11 sierpnia 2014
Okiem PiGalla

Z lupą na zakupy   Zauważyłem ostatnio, że spora liczba klientów supermarketów czyni usilne starania, by odczytać skład zawartości produktu na opakowaniach porcjowanej wędlinki, serka, wędzonki czy pasztetu. Nie jest to zadanie łatwe, gdyż szereg danych przypominających jako żywo Tablicę Mendelejewa drukowanych jest na etykietkach najdrobniejszą z możliwych czcionek by wszystkie się zmieściły. Dlatego nie zdziwiłem się zbytnio zauważywszy kilku starszych wiekiem klientów dobywających z kieszeni…