Gdyby nie wieś…

21 listopada 2018

Nie byłoby nas. Podobno…, bo wiejskie korzenie ma każdy… podobno.

 

W Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie” trwa Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Wieś zaginiona. Wspólnota, samorządność, przestrzeń”. Jest to już trzecie spotkanie z tego cyklu. Jak mówi dyrektor muzeum dr Artur Madaliński zainteresowanie tematyką jest ogromne. – Badania etnograficzne, naukowe to jeden z najważniejszych obszarów naszej działalności – mówi dr Artur Madaliński. – Spotykamy się na jednej z największych konferencji w Polsce poświęconej temu tematowi. Bardzo się cieszę, że nasze muzeum jest koordynatorem tego przedsięwzięcia, bo dzięki tym spotkaniom wykrystalizowała się stała grupa badaczy, specjalistów, która tą tematyką zaginionej wsi najszerzej się zajmuje. – podkreśla dyrektor Madaliński.

Wśród naukowców są badacze z Czech: Pilzna i Pragi, będącymi wiodącymi na świecie ośrodkami badawczymi z zakresu tej tematyki.

Konferencja rozpatruje wieś trój aspektowo: po pierwsze – ślady materialne dawnych wsi z siedliskami, siedzibami sołeckimi, po drugie – topografia, czyli wszystkie ślady działalności materialnych i niematerialnych ze szczególnym uwzględnieniem wspólnoty wsi, czyli budowa melioracji, młynów, stawów i po trzecie – to, co niematerialne: tradycje, opowieści.

Zdaniem dyrektora Madalińskiego specjalistyczna tematyka spotkania, mimo wszystko powinna zainteresować każdego. Każdy z nas bowiem ma pochodzenie wiejskie. Od wsi się wszystko zaczęło i nie da się od tego uciec. Gdyby nie te wiejskie początki samorządności, instytucji, nie byłoby dziś tych miejskich, czy nawet wojewódzkich, powiatowych. – Nasze korzenie są chłopskie, niezależnie od tego, czy je wypieramy, czy tego nie czynimy, takie są fakty i my te fakty gruntownie badamy i omawiamy – kwituje dyrektor Madaliński.

Hanna Grabowska-Macioszek