Czy nowy sam jest super?

9 października 2015

W Katowicach można już kupować w nowej galerii handlowej (hurra!) – Supersamie, który powstał w miejscu dawnej hali targowej o tej samej nazwie. A zatem nie pozostaje nam nic innego jak popaść w zakupowe szaleństwo właśnie.

 

Podobne obiekty w ostatnim czasie wyrastają w mieście, jak grzyby po deszczu. Czym się różnią? Tak naprawdę chyba niczym – gigantyczne, błyszczące w słońcu, bo tysiące szybek, którymi są obłożone odbijają wspaniale promienie. Aż oślepiają! Wielkie szyldy znanych marek – prawie identyczne w każdej z nich – przyciągają wzrok i nierzadko tylko wzrok, bo ceny oferowanych tam produktów dla wielu osób mają prosty przekaż – stop! Nie stać cię!

Tę o nazwie „Supersam” wyróżnia chyba od pozostałych jedynie brzydkie sąsiedztwo maleńkiego (w porównaniu z galerią) dworca autobusowego, który przy eleganckiej budowli wygląda jak co najmniej ubogi krewny. Podobno otwarcie Supersamu, który jest naprawdę super, przejdzie do historii. Z pewnością z tego chlubnego faktu zapisania się wydarzenia na jej kartach powinniśmy być dumni? No w końcu to galeria! Ale jaka? Czy znajdziemy w niej obrazy, rzeźby, fotografie? Być może masło, pasztet, czy nawet markowy ciuch jest dziełem sztuki? Nazwa ta wydaje się nieco chybiona i chyba trochę urąga prawdziwym galeriom, w których prawdziwe dzieła sztuki oglądamy. No chyba, że skojarzenie z nią wzięło się właśnie z tego, że niektórzy oglądają tylko wystawy sklepowe, nie wchodząc do wnętrza.

Czy są jakieś plusy z ciągle budujących się nowych galerii handlowych? Na pewno! Te, które już powstały, by nadążyć za konkurencją, zmieniają swój asortyment, organizują eventy, wychodzą naprzeciw klientom, by nie odeszli, robić zakupów gdzie indziej. Zmienia się na pewno też wizerunek miasta i nie mam tu na myśli tego, że niebawem Katowice będą kojarzone z miastem galerii. Ale dzięki takim inwestycjom miasto porządnieje, przybywa wokół drzewek, wymieniane są płyty chodnikowe, no a same budynki choć może nie dołączą do listy 7 cudów świata, są nowe, nowoczesne, czyste, zadbane i na pewno podnoszą estetykę otoczenia. A na koniec jeden niepodważalny argument na „tak” dla galerii handlowych – powstają nowe miejsca pracy, a to jest dobro, którego nie sposób negować.

 

Tekst i foto: Hanna Grabowska-Macioszek