By sprawniej nieść pomoc zaczadzonym

30 kwietnia 2015

Na pierwszy rzut oka przypomina terminal płatniczy, bądź bardziej zaawansowany technicznie alkomat. Nic bardziej mylnego, bo to nowoczesny aparat do mierzenia stężenia tlenku węgla, czyli czadu, który ArcelorMittal Poland, w skład którego wchodzi m.in. Huta Królewska w Chorzowie, przekazał w ręce funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Chorzowie.

 

Znany nie tylko na Śląsku Producent Stali ArcelorMittal Poland od dawna wspiera strażaków z Chorzowa. Zażyła współpraca po raz kolejny zaowocowała niebagatelnym podarunkiem. Są nim dwa zestawy do pomiaru obecności tlenu węgla (czadu) w powietrzu. Jak podkreśla Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej w Chorzowie bryg. mgr inż. Janusz Gancarczyk, dzięki nim działania mundurowych na miejscu zdarzenia będą przebiegały sprawniej i precyzyjniej. – Zawsze jest powód do radości, kiedy dostajemy nowy sprzęt, który może służyć ratownikom i mieszkańcom miasta – mówi komendant Janusz Gancarczyk. – Otrzymaliśmy aparaty, które przede wszystkim badają stężenie tlenku węgla w atmosferze, ale też dzięki swojej takiej nowatorskiej konstrukcji będziemy też w stanie stwierdzić, czy chorzowianie przebywali w strefie, gdzie występuje tlenek węgla, w jakim stopniu zostali zatruci, czy jego stopień jest bezpieczny, czy już należy na przykład przeprowadzić ewakuację i czy potrzebna będzie hospitalizacja – tłumaczy komendant Gancarczyk.

A niestety już od początku roku na terenie miasta odnotowano aż 13 akcji związanych z tlenkiem węgla, w których było ponad 40 osób poszkodowanych. Chorzów jest w pierwszej piątce na terenie województwa śląskiego wśród miast, w których występuje największe natężenie tego typu zdarzeń.

– Chciałabym mieć nadzieję, że taki sprzęt nigdy nie będzie potrzebny, no ale biorąc pod uwagę statystyki z ostatnich paru miesięcy, to pewnie się przyda – mówi Teresa Godoj dyrektor BHP ArcelorMittal Poland.

W skład otrzymanych zestawów wchodzą mierniki do określenia stężenia niebezpiecznych gazów, które mogą powstać w trakcie akcji ratowniczych oraz innych miejscowych zagrożeniach. Są także między innymi eleganckie etui, jednorazowe chusteczki do dezynfekcji, maseczki i ustniki.

Po uruchomieniu takiego miernika na kolorowym wyświetlaczu dotykowym pojawia nam się wynik pomiaru gazu w powietrzu. Za jego pomocą możemy także sprawdzić poziom zanieczyszczenia organizmu. Wystarczy dmuchnąć w specjalny ustnik. Osobom, które w miejscu zdarzenia są nieprzytomne taki pomiar wykonywany jest przy użyciu specjalnej maseczki. Rezultat pomiaru będzie dla ratownika sygnałem, jakie kroki należy podjąć, by osobie zaczadzonej udzielić szybkiej pomocy.

Koszt urządzenia to 7 tysięcy złotych. – Koszt tutaj nie ma znaczenia, jeśli dzięki temu można ocalić chociaż jedno życie. Jeśli mogliśmy pomóc, to pomogliśmy – kwituje Teresa Godoj. – A mnie cieszy fakt, że to dodatkowe wyposażenie chorzowskiej komendy jest kontynuacją naszej bliskiej współpracy. Przed nami jeszcze kilka ciekawych projektów, które będziemy sukcesywnie wdrażać – zaznacza Piotr Tupta, dyrektor Zakładu Huta Królewska ArcelorMittal Poland.

 

Tekst i foto: Hanna Grabowska-Macioszek