Bezcenne kierunki kształcenia

13 listopada 2014

Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach otworzył swoje drzwi dla tych, którzy swoją przyszłość wiążą z edukacją w jego murach. Prawdziwe tłumy przyszłych adeptów medycyny oblegały gmach uczelni. Jak twierdzą dzień otwarty to znakomity sposób, by poznać to, co instytucja ma do zaoferowania.

 

– Mam nadzieję, że dowiem się czegoś ciekawego, co mnie ostatecznie przekona do wybrania Śląskiego Uniwersytetu Medycznego – uczelni, w której rozważam dalej się kształcić – mówi Jola, która na dzień otwarty wybrała się wspólnie ze znajomymi z klasy. – Nie jestem do końca zdecydowana, jaki kierunek wybrać, bo stawiam na pewno na tę uczelnię, ale co do konkretnego kierunku, to waham się. Myślałam o pielęgniarstwie – dodaje Marzena.

Jak podkreślają, ci którzy już studiują w Śląskim Uniwersytecie Medycznym takie wydarzenia, jak dzień otwarty ma właśnie pomóc tym niezdecydowanym. – Niech przyjdą, zobaczą, przekonają się, jak u nas jest fajnie, że dużo się dzieje, że mamy nowe obiekty – na przykład Centrum Symulacji i jak tutaj toczy się życie studenckie, jakie są zajęcia, wykłady – mówi Agata Grzyb, przewodnicząca Wydziałowego Samorządu Studenckiego Wydziału Nauk o Zdrowiu. – Mogą poznać naszą ofertę kształcenia, z większą świadomością podejść do wyboru studiów – dodaje Martyna Gruszka, zastępca przewodniczącej.

A na przyszłych studentów Śląskiego Uniwersytetu Medycznego czekają ciekawe prelekcje, wykłady i warsztaty: położnicze, pielęgniarskie, fizjoterapeutyczne, psychologiczne i pedagogicznych. Dzień otwarty jest ponadto świetną okazją do zdobycia cennych informacji o perspektywach zatrudnienia absolwentów naszych kierunków w Polsce i na świecie.

Jak pokazuje natomiast niecodzienne w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu poświęcone problematyce starzejącego się społeczeństwa i wyzwaniom, jakie przed nami stoją w obszarze medycyny sercowo-naczyniowej w tym zakresie warto zastanowić się nad studiowaniem medycyny. Przykład 107-letniej wrocławianki – pani Marii przekonuje, że nie ma nic bardziej cennego niż leczenie ludzi Pani Maria która przed czterema laty, z powodu silnych bólów zamostkowych, w wieku 103 lat została skierowana przez wrocławskich kardiologów do małoinwazyjnego leczenia operacyjnego w Zabrzu. Pomyślnie przeszła operację i cieszy się dobrym zdrowiem. Swój udział w podobnych jak to wydarzeniach, mogą mieć ci, którzy teraz zastanawiają się, czy zostać lekarzami.

Tekst i foto: Hanna Grabowska-Macioszek