Bez nudy i sfilcowanych kapci

21 października 2014

Nowocześnie, na miarę XXI wieku, z dbałością o każdy najdrobniejszy szczegół. Tak prezentuje się ekspozycja nowo otwartego Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach. Pięknie odrestaurowany gmach instytucji przyciąga już z daleka, a wnętrze powala niebywałą estetyką, przestrzenią i ciekawymi zbiorami.

 

Prawdziwe tłumy odwiedziły w miniony weekend świętochłowickie Muzeum Powstań Śląskich. Nie byli to tylko świętochłowiczanie, bo wydarzenie skusiło całe rzesze mieszkańców z całego regionu.

– W całym województwie śląskim nie ma drugiego takiego muzeum – mówił pan Zbigniew Bryłka, który na otwarcie przyszedł wspólnie z synem. Obaj intensywnie śledzili każdą wzmiankę pojawiającą się w prasie o kolejnych etapach powstawania muzealnej ekspozycji. – Ten budynek wcześniej był zupełnie niewykorzystany, niszczał. Otwarcie w nim takiej instytucji jest bardzo dobrą inicjatywą i dla mieszkańców Świętochłowic i dla przyjezdnych, bo na pewno turyści chętnie będą tu teraz przyjeżdżać, by to muzeum zobaczyć – podkreślał pan Zbigniew. – Bardzo fajnie to wygląda. Można poznać historię powstań śląskich – dodał syn pana Zbigniewa Jakub. Pani Halina zwiedzała wystawę wspólnie z wnukiem Wojtkiem. – Mój dziadek był powstańcem, to dla mnie bardzo ważne wydarzenie – opowiadała świętochłowiczanka. – Bardzo mi się podoba to, że władze miasta pomyślały, by takie muzeum otworzyć i upamiętnić w ten sposób biorących udział w powstaniach śląskich – zaznaczyła pani Halina. – To dobra lekcja historii dla młodzieży, dzięki temu być może młodzi zainteresują się tym tematem? – zamyśliła się. – No ciekawe to wszystko podoba mi się – zachwycał się Wojtek.

Zadziwiającym byłby fakt, gdyby ktoś uznał inicjatywę za nieciekawą, bądź byłby rozczarowany prezentowaną wystawą. Zebrane eksponaty, odrestaurowane wnętrza i cały gmach zabytkowego budynku muzeum robi wrażenie. – Bardzo zależało nam na tym, by ekspozycja po pierwsze dała efekt edukacyjny, a po drugie zaskoczyła sposobem prezentacji tego, co mamy tu do pokazania – mówi dyrektor Muzeum Powstań Śląskich Iwona Szopa. – Wystawa jest nowoczesna, multimedialna, przygotowana bardzo starannie i rzetelnie z ogromnym nakładem pracy historyków, taka jakiej w najbliższej okolicy nie zobaczymy nigdzie indziej – podkreśla dyrektor Szopa.

– Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach to instytucja kultury, która ma posłużyć mieszkańcom Świętochłowic, Śląska, Polski, ale też i całej Europy. Liczymy, że będą je odwiedzać turyści spoza granic naszego

kraju – mówi prezydent miasta Dawid Kostempski. – Spełniło się marzenie wielu Ślązaków, których rodzinne historie często przeplatają się z wydarzeniami tamtych czasów – zaznacza Dawid Kostempski.

Jak podkreślił prezydent, Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach, zlokalizowane w centrum konurbacji śląskiej, to pierwsze tego typu muzeum, traktujące o powstaniach śląskich, o sytuacji

społeczno-polityczno-gospodarczej z początku XX wieku. – To niezwykłe muzeum bez przewodnika, gablot i kapci. Jest za to wiele aplikacji multimedialnych ułatwiających poznawanie tej niełatwej karty

historii – dodaje prezydent Kostempski.

Zdaniem prezydenta to wszystko pokazuje, że oferta muzeum skierowana jest do ludzi w każdym wieku. Dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych urządzeń technicznych, elektronicznych oferta będzie bliska ludziom młodym. Zebrane za to historyczne eksponaty: różnego rodzaju pamiątki, oryginalna broń, sprzęt gospodarstwa domowego, jakiego używano w tamtej epoce, plakaty, ulotki z okresu plebiscytu zachwycą starszych odbiorców.

Zbiórka pamiątek przeprowadzona wśród mieszkańców regionu przyniosła wspaniały efekt. Ekspozycja została wzbogacona dzięki takim osobom, jak na przykład pan Jarosław Bełdowski. Był pierwszą osobą, która zgłosiła się w tej sprawie do gabinetu pana prezydenta. Pan Jarosław powiedział że od 14 lat czekał na taką inicjatywę i przez te wszystkie lata na różnych aukcjach kupował eksponaty z okresu powstań śląskich. Wspominał, że pierwszy plakat z powstania 1919 roku kupił za dwa swoje pierwsze wynagrodzenia, czym się bardzo naraził żonie. Te wszystkie swoje pamiątki oddał w bezpłatny depozyt do muzeum.

Co warto podkreślić ekspozycja ukazuje prawdę historyczną bez upiększania, koloryzowania i naciągania.

Każdy powinien zatem przekonać się o tym na własne oczy i wybrać się do Świętochłowic do Muzeum Powstań Śląskich.

 

Tekst i foto: Hanna Grabowska-Macioszek