A może w tym roku morze?

24 listopada 2016

Gdzie wybierzemy się na sylwestra 2017/2017? To pytanie zaprząta nasze myśli z pewnością już od okolic końca listopada? Są jednak i tacy, którzy na wystrzały otwieranych szampanów czekają ze spokojem, bo już od dawna mają już zaplanowany ten ostatni dzień mijającego roku.

 

dsc02190

Możliwości spędzania sylwestrowej nocy jest tak wiele, jak wiele ludzkich upodobań. Niemniej z roku na rok coraz popularniejsze stają się wyjazdy zorganizowane przez biura podróży. Jak mówi Bożena Osak z Biura Podróży „Wolta” w Katowicach klienci już nawet z początkiem października dowiadują się o sylwestrowe oferty. – Popularnością cieszą się zarówno wycieczki krajowe, jak i zagraniczne – mówi Bożena Osak. – Propozycje są różnorodne w zależności od preferencji. Są i takie z dojazdem własnym i autokarowym, samolotowym. Właściwie każde życzenie może zostać spełnione. Ceny za w kraju wahają się od 500 do nawet 2 tysięcy złotych. Cena określa oczywiście standard zakwaterowania, ważne jest też miejsce pobytu oraz ewentualne atrakcje w jego trakcie. Jeśli chodzi o zagranicę, to ze względu na niepewną sytuację polityczną w zazwyczaj obleganych miejscach, klienci raczej nie dopytują się o Egipt, niemniej są i tacy, którzy mimo zagrożeń wybierają i krainę faraonów – tłumaczy Bożena Osak.

Z ofert krajowych według naszego eksperta z Biura Podróży „Wolta” atrakcyjne dla klientów są wyjazdy w góry, ale także nad morze. – Wyjazdy sylwestrowe bardzo często kojarzone z jazdą na nartach, kuligiem, czy biesiadami przy ognisku i przy muzyce góralskiej kapeli, czyli pobytem w górach, obecnie konkurują z pobytami zorganizowanymi nad morzem – mówi Bożena Osak. Zdarzają się takie oferty, w których hitem jest bal sylwestrowy na morzu. Przeważnie w dniu sylwestra, bądź dzień wcześniej goście przybywają do portu, z którego odpływa statek, zostają zakwaterowani, a potem już tylko pozostaje nam oczekiwanie na wielką galę. Oprawa takiej imprezy to przeważnie pierwsza liga pod każdym względem począwszy od wykwintnego menu, a na wieczorowych toaletach gości skończywszy. Nie jest to jednak dobry pomysł, jeśli ktoś cierpi na chorobę morską. Spędzenie tego wieczoru w kajucie z nienajlepszym samopoczuciem nie będzie szczęśliwym scenariuszem.

Dużą popularnością cieszą się też wyjazdy będące połączeniem wypoczynku świątecznego z noworocznym. Taki pobyt przeważnie obejmuje uroczystą kolację wigilijną i inne atrakcje związane z Bożym Narodzeniem i powitaniem Nowego Roku. To wspaniałe rozwiązanie dla tych, którym po prostu nie chce się spędzać długich godzin na oprawianiu karpia, czy lepieniu pierogów, a wcześniej myciu okien, sprzątaniu podłóg, by w rezultacie podjąć godnie wigilijnych gości. To niezła alternatywa także dla kogoś, kto ma swoich bliskich w różnych zakątkach kraju. Wspólny rodzinny wyjazd będzie pomysłem na wspólne spędzenie czasu, unikając długich rozjazdów i wielu godzin spędzonych za kółkiem pojazdu.

Hanna Grabowska-Macioszek